Jarmark rękodzieła, barwny korowód, występy, koncerty i... ogromny kocioł z kaszą po rycersku. Trzebiatów zaprasza w sobotę na Święto Kaszy.
To tradycyjne święto miasta, jak zawsze organizowane w czasie sezonu turystycznego – mówi Marzena Domaradzka, burmistrz Trzebiatowa.
- Znam takich gości z różnych krańców Polski, (którzy) specjalnie bukują terminy, żeby przyjechać na to wyjątkowe święto i to nie jest tylko ten magiczny przepis na kaszę, ale też na klimat, na atmosferę. To święto staje się takim naszym, powiedziałabym, regionalnym dobrem lokalnym - podkreśla.
Współczesny korowód z sylwetką słonia to nawiązanie do orszaku z XVII wieku. Do Trzebiatowa przybyła wówczas indyjska słonica o imieniu Hansken. Jej wizerunek znalazł się także na ścianie jednego z budynków – wyjaśnia Renata Korek, dyrektor Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury.
- Możemy cieszyć się wizerunkiem słonia z taką cudowną historią, bo na dziesięciu sztychach Rembrandta znajduje się nasza słonica. Na holenderskich statkach handlowych z przodu wyrzeźbiona na biało - słonica. Na kafelkach z Delf - słonica - wylicza.
Według legendy misa z gorącą kaszą zrzucona z okna baszty uratowała miasto przed najazdem Gryficzan.
Początek sobotniego święta o godz. 16.30 przy Baszcie Kaszanej, finał festynu odbędzie się w Ogrodach Pałacowych.
- Znam takich gości z różnych krańców Polski, (którzy) specjalnie bukują terminy, żeby przyjechać na to wyjątkowe święto i to nie jest tylko ten magiczny przepis na kaszę, ale też na klimat, na atmosferę. To święto staje się takim naszym, powiedziałabym, regionalnym dobrem lokalnym - podkreśla.
Współczesny korowód z sylwetką słonia to nawiązanie do orszaku z XVII wieku. Do Trzebiatowa przybyła wówczas indyjska słonica o imieniu Hansken. Jej wizerunek znalazł się także na ścianie jednego z budynków – wyjaśnia Renata Korek, dyrektor Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury.
- Możemy cieszyć się wizerunkiem słonia z taką cudowną historią, bo na dziesięciu sztychach Rembrandta znajduje się nasza słonica. Na holenderskich statkach handlowych z przodu wyrzeźbiona na biało - słonica. Na kafelkach z Delf - słonica - wylicza.
Według legendy misa z gorącą kaszą zrzucona z okna baszty uratowała miasto przed najazdem Gryficzan.
Początek sobotniego święta o godz. 16.30 przy Baszcie Kaszanej, finał festynu odbędzie się w Ogrodach Pałacowych.

Radio Szczecin