Prace Grażyny Harmacińskiej-Nyczki, jednej z ważniejszych malarek szczecińskich, w stulecie urodzin artystki, można oglądać w Galerii Kierat.
Na wystawie jest kilkadziesiąt prac, wiele z nich to akwarelowe pejzaże - mówi córka malarki Małgorzata Nyczka-Pisarska.
- Pejzaże ze Świnoujścia, z Marianowa, ale też pejzaże z Zagórowa, Słupcy i z rodzinnych stron mamy, gdzie jeździła zawsze na wakacje. W ciągu dwóch miesięcy udawało jej się bardzo dużo namalować w plenerze - dodaje Nyczka-Pisarska.
Kilka prac z lat '60 i '70 XX wieku, to pejzaże miejskie w stylu kubistycznym. Widać w nich niezwykłą zabawę fakturą. To dzięki temu dzieła zmieniają się zależnie od pory dnia - dodaje córka artystki. - Od natężenia światła, od tego pod jakim kątem ono pada. Barwy są bardziej głębokie, widać różnicę między odcieniami tych samych kolorów - podkreśla.
Wystawa będzie czynna w Kieracie przez całe wakacje.
Debiut malarski Harmacińska miała w 1953 r. w warszawskiej Zachęcie. W 1953 r. osiedliła się w Szczecinie wraz z „Grupą Sopocką". Brała udział w licznych wystawach okręgowych, ogólnopolskich, okolicznościowych, indywidualnych, zbiorowych i poplenerowych w kraju i poza granicami.
Od 1953 r. należała do Związku Polskich Artystów Plastyków w Szczecinie. Uprawiała malarstwo olejne i akwarelowe.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Pejzaże ze Świnoujścia, z Marianowa, ale też pejzaże z Zagórowa, Słupcy i z rodzinnych stron mamy, gdzie jeździła zawsze na wakacje. W ciągu dwóch miesięcy udawało jej się bardzo dużo namalować w plenerze - dodaje Nyczka-Pisarska.
Kilka prac z lat '60 i '70 XX wieku, to pejzaże miejskie w stylu kubistycznym. Widać w nich niezwykłą zabawę fakturą. To dzięki temu dzieła zmieniają się zależnie od pory dnia - dodaje córka artystki. - Od natężenia światła, od tego pod jakim kątem ono pada. Barwy są bardziej głębokie, widać różnicę między odcieniami tych samych kolorów - podkreśla.
Wystawa będzie czynna w Kieracie przez całe wakacje.
Debiut malarski Harmacińska miała w 1953 r. w warszawskiej Zachęcie. W 1953 r. osiedliła się w Szczecinie wraz z „Grupą Sopocką". Brała udział w licznych wystawach okręgowych, ogólnopolskich, okolicznościowych, indywidualnych, zbiorowych i poplenerowych w kraju i poza granicami.
Od 1953 r. należała do Związku Polskich Artystów Plastyków w Szczecinie. Uprawiała malarstwo olejne i akwarelowe.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Na wystawie jest kilkadziesiąt prac, wiele z nich to akwarelowe pejzaże - mówi córka malarki Małgorzata Nyczka-Pisarska.
Kilka prac z lat '60 i '70 XX wieku, to pejzaże miejskie w stylu kubistycznym. Widać w nich niezwykłą zabawę fakturą. To dzięki temu dzieła zmieniają się zależnie od pory dnia - dodaje córka artystki. - Od natężenia światła, od tego pod jakim kątem ono pada. Barwy są bardziej głębokie, widać różnicę między odcieniami tych samych kolorów - podkreśla.

Radio Szczecin