167 tysięcy osób ewakuowanych w związku z pożarami w południowo-zachodniej Francji.
Płonie prawie sto hektarów lasów w departamencie Żyrondy. Według lokalnych władz pożar objął już tereny znajdujące się około 30 kilometrów od Bordeaux, szóstego co do wielkości miasta Francji. Lotnisko w tym mieście zostało zamknięte.
Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuńez mówił na konferencji prasowej, że trwa akcja ratunkowa.
- W Żyrondzie prowadzimy działania na szeroką skalę. Zaangażowanych jest 750 strażaków i w sumie 18 samolotów wysłano do gaszenia pożaru. Te samoloty zrzucają wodę i środki zmniejszające palność - powiedział.
Z pożarami zmaga się również Hiszpania. W regionie Madrytu ponad 60 tysięcy osób ewakuowano lub objęto nakazem pozostania w domach.
Według naukowców przyczynami pożarów są długotrwała susza i kolejne, następujące po sobie, fale upałów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuńez mówił na konferencji prasowej, że trwa akcja ratunkowa.
- W Żyrondzie prowadzimy działania na szeroką skalę. Zaangażowanych jest 750 strażaków i w sumie 18 samolotów wysłano do gaszenia pożaru. Te samoloty zrzucają wodę i środki zmniejszające palność - powiedział.
Z pożarami zmaga się również Hiszpania. W regionie Madrytu ponad 60 tysięcy osób ewakuowano lub objęto nakazem pozostania w domach.
Według naukowców przyczynami pożarów są długotrwała susza i kolejne, następujące po sobie, fale upałów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin