Opowieść, która zespala dorosłych i dzieci. Tak o swoim najnowszym spektaklu opowiada reżyser Jerzy Jan Połoński.
Mowa o przedstawieniu "Toto", które za tydzień będzie można zobaczyć w szczecińskiej Operze na Zamku. Jest to uwspółcześniona wersja opowieści o "Brzydkim kaczątku".
Spektakl skierowany jest do najmłodszych, ale również rodzice i opiekunowie znajdą w nim coś dla siebie - mówił Połoński w "Rozmowie pod krawatem".
Spektakl skierowany jest do najmłodszych, ale również rodzice i opiekunowie znajdą w nim coś dla siebie - mówił Połoński w "Rozmowie pod krawatem".
- Ja zawsze staram się robić spektakle od lat 5 do 105 lat. Ten widz dziecięcy ma z tego swoją frajdę, a dorośli swoją frajdę. Tak naprawdę potem jest to jakieś takie zespalające doświadczenie i tego zawsze szukam, do tego dążę i to mnie zawsze najbardziej cieszy - mówi reżyser.
Zawsze może znaleźć się ktoś kto stwierdzi, że jesteś gorszy i brzydki - przyznaje Jerzy Jan Połoński.
- Faktycznie mamy tutaj brzydkie kaczątko, które jest wyśmiewane, wyszydzane, pada ofiarą agresji, hejtu i różnych rzeczy. Społeczeństwo mówi: właź do dziury i stamtąd nie wyłaź. Potem siedzi tam i mówi jestem brzydki, jestem beznadziejny, jestem do niczego, jestem nikim, jestem ni to ni sio, takie toto - mówi gość "Rozmowy pod krawatem".
Jednak znajduje się ten księżyc, który widzi w tobie zupełnie kogoś innego i to się liczy mówi dalej Połoński.
- To, co twierdzą o tobie ludzie, nie jest najważniejsze, że to cię nie nazywa, że jednak trzeba być ponad tym i mieć kogoś, kto ci pomoże, kto ci poda rękę i kto pozwoli ci latać wysoko - mówi reżyser operowy.
Premiera musicalu "Toto" już 30 maja na scenie Opery na Zamku.
- Faktycznie mamy tutaj brzydkie kaczątko, które jest wyśmiewane, wyszydzane, pada ofiarą agresji, hejtu i różnych rzeczy. Społeczeństwo mówi: właź do dziury i stamtąd nie wyłaź. Potem siedzi tam i mówi jestem brzydki, jestem beznadziejny, jestem do niczego, jestem nikim, jestem ni to ni sio, takie toto - mówi gość "Rozmowy pod krawatem".
Jednak znajduje się ten księżyc, który widzi w tobie zupełnie kogoś innego i to się liczy mówi dalej Połoński.
- To, co twierdzą o tobie ludzie, nie jest najważniejsze, że to cię nie nazywa, że jednak trzeba być ponad tym i mieć kogoś, kto ci pomoże, kto ci poda rękę i kto pozwoli ci latać wysoko - mówi reżyser operowy.
Premiera musicalu "Toto" już 30 maja na scenie Opery na Zamku.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w poniedziałek o godz. 8.30 przyjęła Anna Grudzińska, przewodnicząca Niezależnego Związku Zawodowego "Solidarność" Elektrownia "Dolna Odra".
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w poniedziałek o godz. 8.30 przyjęła Anna Grudzińska, przewodnicząca Niezależnego Związku Zawodowego "Solidarność" Elektrownia "Dolna Odra".
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin