Marcin Kierwiński zostaje na stanowisku szefa MSWiA. Sejm odrzucił wniosek PiS-u o wyrażenie ministrowi wotum nieufności
Za odwołaniem szefa resortu było 202 posłów, przeciw - 232. Jedna osoba się wstrzymała.
PiS zarzucało ministrowi brak nadzoru nad służbami podległymi resortowi, nieudolność w reagowaniu na zagrożenia oraz wywoływanie chaosu w państwie.
- Pańska obecność na tym stanowisku stała się symbolem degradacji instytucji, które powinny być oazą profesjonalizmu - mówił poseł PiS Andrzej Śliwka.
Marcin Kierwiński odpowiadał, że wniosek zawiera wiele kłamstw, nieprawdy i fałszerstw. Dodawał, że na tego typu stwierdzeniach nie da się budować bezpieczeństwa państwa.
- Tu już jest drugi wniosek o wotum nieufności w tej kadencji. Tu czuję się wyróżniony. Im częściej składacie te wnioski, tym ja wiem, że lepiej wykonuję swoją robotę - powiedział Kierwiński.
- Minister Kierwiński dobrze służy Rzeczpospolitej i dalej będzie pełnił swoją misję - bronił swojego ministra premier Donald Tusk.
PiS zarzucało ministrowi brak nadzoru nad służbami podległymi resortowi, nieudolność w reagowaniu na zagrożenia oraz wywoływanie chaosu w państwie.
- Pańska obecność na tym stanowisku stała się symbolem degradacji instytucji, które powinny być oazą profesjonalizmu - mówił poseł PiS Andrzej Śliwka.
Marcin Kierwiński odpowiadał, że wniosek zawiera wiele kłamstw, nieprawdy i fałszerstw. Dodawał, że na tego typu stwierdzeniach nie da się budować bezpieczeństwa państwa.
- Tu już jest drugi wniosek o wotum nieufności w tej kadencji. Tu czuję się wyróżniony. Im częściej składacie te wnioski, tym ja wiem, że lepiej wykonuję swoją robotę - powiedział Kierwiński.
- Minister Kierwiński dobrze służy Rzeczpospolitej i dalej będzie pełnił swoją misję - bronił swojego ministra premier Donald Tusk.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin