Szczecin był bardzo dobrym wyborem - przyznała w "Rozmowie pod krawatem" Leonia Chmielnik, laureatka Nagrody Artystycznej Miasta Szczecin za całokształt twórczości.
Do miasta przyjechała po studiach rzeźbiarskich w Poznaniu ponad 60 lat temu. I - jak mówi - nigdy tamtej decyzji nie żałowała. Można stwierdzić, że Szczecin jest dobrym miejscem dla twórców, choć laureatka nagrody artystycznej przyznaje, że początki miała trudne.
- Przyjechałam, ponieważ mój mąż tutaj już pracował, ja byłam z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Ponieważ nie znałam w ogóle środowiska, podjęłam pracę jako projektant odzieży w Danie, a to była właściwie trochę przymusowa sytuacja - mówi rzeźbiarka.
Później też Chmielnik w Stoczni Szczecińskiej projektowała wystrój statków. Ale to dzięki niej Szczecin ma "Gryfa Pomorskiego" w Al. Jana Pawła II czy pomnik Bogusława X i Anny Jagiellonki przy Zamku Książąt Pomorskich. Oba monumenty Chmielnik wykonała wspólnie z Anną Paszkiewicz, ubiegłoroczną laureatka Nagrody Artystycznej Miasta Szczecin.
W Willi Lentza można oglądać wystawę prac Chmielnik zatytułowaną „Na podobieństwo wyobraźni i myśli". Rzeźbiarka zaprasza na ekspozycję do końca sierpnia.
- Tam przede wszystkim przedstawiam prace, które wykonałam w brązie. Zresztą wydaje mi się, że wystawa jest zgrabna i taka podoba mi się - mówi artystka.
Leonia Chmielnik na naszej antenie przyznała także, że ma jeszcze wielki apetyt na rzeźbienie i nie powiedziała ostatniego słowa.
- Przyjechałam, ponieważ mój mąż tutaj już pracował, ja byłam z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Ponieważ nie znałam w ogóle środowiska, podjęłam pracę jako projektant odzieży w Danie, a to była właściwie trochę przymusowa sytuacja - mówi rzeźbiarka.
Później też Chmielnik w Stoczni Szczecińskiej projektowała wystrój statków. Ale to dzięki niej Szczecin ma "Gryfa Pomorskiego" w Al. Jana Pawła II czy pomnik Bogusława X i Anny Jagiellonki przy Zamku Książąt Pomorskich. Oba monumenty Chmielnik wykonała wspólnie z Anną Paszkiewicz, ubiegłoroczną laureatka Nagrody Artystycznej Miasta Szczecin.
W Willi Lentza można oglądać wystawę prac Chmielnik zatytułowaną „Na podobieństwo wyobraźni i myśli". Rzeźbiarka zaprasza na ekspozycję do końca sierpnia.
- Tam przede wszystkim przedstawiam prace, które wykonałam w brązie. Zresztą wydaje mi się, że wystawa jest zgrabna i taka podoba mi się - mówi artystka.
Leonia Chmielnik na naszej antenie przyznała także, że ma jeszcze wielki apetyt na rzeźbienie i nie powiedziała ostatniego słowa.
Całej rozmowy można wysłuchać i obejrzeć na radioszczecin.pl i na naszym radiowym Facebooku, powtórka na antenie o północy.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" w poniedziałek o godz. 8.30 przyjął Sławomir Nitras, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin