Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Lider Jonathan Milan podczas ceremonii dekoracji. Włoch Jonathan Milan z grupy Lidl-Trek wygrał 3. etap 83. kolarskiego wyścigu Tour de Pologne z metą w Zielonej Górze, 5 bm. Obok zwycięzcy na podium stoją: Agata Lang (2L), prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski (2P) i dyrektor wyścigu Czesław Lang (P). Trasa dzisiejszego etapu o długości 193,5 km prowadziła z Gorzowa Wielkopolskiego. (js) PAP/Lech Muszyński
Lider Jonathan Milan podczas ceremonii dekoracji. Włoch Jonathan Milan z grupy Lidl-Trek wygrał 3. etap 83. kolarskiego wyścigu Tour de Pologne z metą w Zielonej Górze, 5 bm. Obok zwycięzcy na podium stoją: Agata Lang (2L), prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski (2P) i dyrektor wyścigu Czesław Lang (P). Trasa dzisiejszego etapu o długości 193,5 km prowadziła z Gorzowa Wielkopolskiego. (js) PAP/Lech Muszyński
Włoski kolarz Jonathan Milan cieszył się w Zielonej Górze z trzeciego z rzędu zwycięstwa etapowego w Tour de Pologne, ale przed górskimi odcinkami zdaje sobie sprawę z tego, że trudno mu będzie utrzymać żółtą koszulkę lidera i skupi się na klasyfikacji punktowej.
- Jestem bardzo zadowolony, wygrałem po raz trzeci. I znów muszę podziękować drużynie, która dobrze mnie rozprowadziła, miałem perfekcyjną pozycję na finiszowej prostej - powiedział Milan.

Jak wytłumaczył swoje zachowanie w pierwszej części etapu, gdy ku zdumieniu wielu obserwatorów zaczął gonić uciekających kolarzy, a gdy do nich dołączył, to zwolnił i powrócił do peletonu?

- Akurat jechałem z przodu peletonu, a w ucieczce byli groźni zawodnicy, może zbyt wielu ich było. Gdy dołączyłem do ucieczki, uznałem, że sytuacja jest opanowana - wyjaśnił.

Lider wyścigu nie sądzi, żeby udało mu się zachować żółtą koszulkę na następnych, bardziej wymagających etapach. Pierwszy z nich zakończy się w czwartek na Orlinku w Karpaczu.

- Skupię się na obronie białej koszulki lidera klasyfikacji punktowej. Prawdę mówiąc, żółtej koszulki raczej nie utrzymam. Dla mnie to są trudne etapy - ocenił.

Z Polaków po raz trzeci najwyższe miejsce zajął Marceli Bogusławski z reprezentacji, ale po 12. lokacie w Koszalinie i dziewiątej w Szczecinie był tym razem dopiero 27.

- Niestety nie udało mi się powalczyć, zostałem zablokowany. Jest pewien niedosyt, bo to zamknięcie części sprinterskiej wyścigu, więc szkoda. Ale z drugiej strony dziewiąte miejsce na etapie w tak mocno obsadzonym wyścigu i w rywalizacji z najlepszymi sprinterami świata to jest sukces - ocenił Bogusławski.

W klasyfikacji aktywnych na prowadzeniu umocnił się jego kolega z drużyny Radosław Frątczak. Zmęczony ucieczkami na dwóch pierwszych etapach, w środę zabrał się tylko do pierwszej akcji, razem z Holendrem Taco van der Hoornem i zdobył punkty na lotnej premii w Strzelcach Krajeńskich, co go zadowoliło.

- Uciekaliśmy przez pierwsze 30 kilometrów. Wygrałem premię, zwiększyłem przewagę i myślę, że do końca wyścigu to wystarczy. Muszę tylko dojechać do Bukowiny Tatrzańskiej i do Wieliczki - ocenił Frątczak.

Od czwartkowego etapu, na którym nie ma ani jednej lotnej premii, główne role w reprezentacji Polski przejmą kolarze lepiej jeżdżący po górach - Jakub Kaczmarek i Filip Gruszczyński.

Edycja tekstu: Jacek Rujna

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek27wtorek28środa29czwartek30piątek31sobota01niedziela02poniedziałek03wtorek04środa05czwartek06piątek07sobota08niedziela09poniedziałek10wtorek11środa12czwartek13piątek14sobota15niedziela16poniedziałek17wtorek18środa19czwartek20piątek21sobota22niedziela23poniedziałek24wtorek25środa26czwartek27piątek28sobota29niedziela30poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty