We wsi Białystok na Lubelszczyźnie ktoś zamalował sprayem pomnik żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w walce z NKWD w 1946 roku.
- Policja dowiedziała się o sprawie 30 lipca - mówi rzecznik Komendy Powiatowej w Hrubieszowie, Edyta Krystkowiak. - Straż Graniczna powiadomiła policję o ujawnieniu uszkodzenia pomnika polegającego na pomalowaniu go sprayem i wycięciu łuku zdobiącego pomnik, który był jego integralną częścią. Policjanci na miejscu zdarzenia dokonali oględzin, sporządzili stosowną dokumentację, zarówno fotograficzną, jak i również przesłuchali okolicznych mieszkańców. Materiał w tej sprawie przekazali do Prokuratur Rejonowej w Hrubieszowie.
Ambasada Ukrainy w Polsce we wpisie w mediach społecznościowych napisała: "Niezależnie od skomplikowanych i tragicznych aspektów naszej wspólnej historii, miejsca pogrzebu i znaki pamięci muszą pozostać poza politycznymi sporami i muszą być obiektem szacunku (...)".
Ambasada zwróciła się oficjalnie do strony polskiej o wyjaśnienie sprawy i pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności. Pomnik w Białymstoku to jednocześnie miejsce pochówku żołnierzy UPA.
Ambasada Ukrainy w Polsce we wpisie w mediach społecznościowych napisała: "Niezależnie od skomplikowanych i tragicznych aspektów naszej wspólnej historii, miejsca pogrzebu i znaki pamięci muszą pozostać poza politycznymi sporami i muszą być obiektem szacunku (...)".
Ambasada zwróciła się oficjalnie do strony polskiej o wyjaśnienie sprawy i pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności. Pomnik w Białymstoku to jednocześnie miejsce pochówku żołnierzy UPA.

Radio Szczecin