Ulice argentyńskich miast wypełnione już kibicami owiniętymi we flagi. Miłośnicy futbolu skandują nazwę kraju i nazwiska piłkarzy.
Finałowe starcie mundialu, z Hiszpanią, na telebimach pod gołym niebem będą oglądać rzesze kibiców, choć na półkuli południowej jest środek zimy, a w Buenos Aires - 11 stopni i deszcz.
- Kto wygra? Argentyna. Dzięki dwóm golom Messiego, bo Argentyna może wygrywać, może przegrywać, ale nigdy nie traci determinacji. Potrafimy bronić i atakować. - Pozdrowienia dla Polski. Dziękujemy, że nas wspieracie. Argentyna dzisiaj wygra, bo mamy Messiego, zespół i Scaloniego. On jest najlepszy. Wszyscy jesteśmy zjednoczoną drużyną i przyjaciółmi. - Mocne uściski dla wszystkich. Prawda jest taka, że my, Argentyńczycy, kochamy futbol. Argentyna gra dla całego świata. Nie ma granic. Wszyscy jesteśmy jednością. Dziś wygramy 5 do 1. Cztery gole strzeli Messi i jednego Nahuel Molina - powiedzieli argentyńscy kibice.
- Kto wygra? Argentyna. Dzięki dwóm golom Messiego, bo Argentyna może wygrywać, może przegrywać, ale nigdy nie traci determinacji. Potrafimy bronić i atakować. - Pozdrowienia dla Polski. Dziękujemy, że nas wspieracie. Argentyna dzisiaj wygra, bo mamy Messiego, zespół i Scaloniego. On jest najlepszy. Wszyscy jesteśmy zjednoczoną drużyną i przyjaciółmi. - Mocne uściski dla wszystkich. Prawda jest taka, że my, Argentyńczycy, kochamy futbol. Argentyna gra dla całego świata. Nie ma granic. Wszyscy jesteśmy jednością. Dziś wygramy 5 do 1. Cztery gole strzeli Messi i jednego Nahuel Molina - powiedzieli argentyńscy kibice.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin