Godzinę przed rozpoczęciem meczu finałowego piłkarskich mistrzostw świata - ekscytacja kibiców w Madrycie. Na stadionie pod Nowym Jorkiem w USA Hiszpania zmierzy się z Argentyną.
Do tej pory reprezentacje spotkały się na mundialowym boisku 60 lat temu w Anglii - Hiszpania uległa Argentynie 2:1. Teraz kibice ekipy La Furia Roja liczą na uśmiech losu, zwycięstwo nad Albicelestes i drugą gwiazdkę na reprezentacyjnych koszulkach.
Kibice rzucili się biegiem zająć miejsca przy telebimie, gdzie teraz trwa impreza rozgrzewkowa przed wielkim meczem. Przy utworach Shakiry, J Balvina czy króla reggetonu z Portoryko Bad Bunny'ego. Ludzie owinięci we flagi tańczą, śpiewają i zagrzewają się nawzajem do boju. Samuel, który zaczepił mnie hasłem Lewandowski, jest pewny zwycięstwa Hiszpanii.
- Lamine, jeśli cię na to stać, niech to będzie dzisiaj. Lamine nie strzelił gola przez całe Mistrzostwa Świata, zrobił tyle innych rzeczy, ale musi dzisiaj strzelić. Lewą nogą po długim słupku, prosto w twarz Messiemu. Messi to Bóg, ale dziś kolej na Lamine - powiedział Samuel.
- Jestem z Egiptu. Hiszpania nas pomści za jedną ósmą finału - dodał inny kibic.
Temperatura w Madrycie sięga 35 stopni w cieniu, więc trzeba dużo pić, żeby się nie odwodnić. Niezależnie od wyników, stolica hiszpańskiego królestwa długo dzisiaj nie zaśnie.
Kibice rzucili się biegiem zająć miejsca przy telebimie, gdzie teraz trwa impreza rozgrzewkowa przed wielkim meczem. Przy utworach Shakiry, J Balvina czy króla reggetonu z Portoryko Bad Bunny'ego. Ludzie owinięci we flagi tańczą, śpiewają i zagrzewają się nawzajem do boju. Samuel, który zaczepił mnie hasłem Lewandowski, jest pewny zwycięstwa Hiszpanii.
- Lamine, jeśli cię na to stać, niech to będzie dzisiaj. Lamine nie strzelił gola przez całe Mistrzostwa Świata, zrobił tyle innych rzeczy, ale musi dzisiaj strzelić. Lewą nogą po długim słupku, prosto w twarz Messiemu. Messi to Bóg, ale dziś kolej na Lamine - powiedział Samuel.
- Jestem z Egiptu. Hiszpania nas pomści za jedną ósmą finału - dodał inny kibic.
Temperatura w Madrycie sięga 35 stopni w cieniu, więc trzeba dużo pić, żeby się nie odwodnić. Niezależnie od wyników, stolica hiszpańskiego królestwa długo dzisiaj nie zaśnie.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin