Piłkarze Świtu bez przełamania w 2 lidze. Szczecinianie przegrali z Sandecją Nowy Sącz 0:1 w czwartej kolejce rozgrywek.
To czwarta porażka Dumy Północy, która zamyka ligową tabelę. Zwycięskiego gola dla Sandecji w 17 minucie strzelił Patryk Kieliś.
Bramkarz Świtu Mateusz Abramowicz przyznał. że robił wszystko aby zachować czyste konto, ale ta sztuka mu się nie udała.
- Szkoda tej bramki, bo uważam, że trochę przez własną głupotę. Oni tak naprawdę w tej pierwszej połowie oddali ten strzał, powinienem zbić do boku i po prostu zabrakło asekuracji naszej. Ubolewam na tym, bo uważam, że zasługiwaliśmy chociaż na jeden punkt - powiedział bramkarz.
Drużynę ze Skolwina w starciu z Góralami prowadził nowy trener Przemysław Cecherz, który zastąpił Marcina Sasala.
W kolejnym meczu 2 ligi piłkarze Świtu Szczecin w sobotę na Mazowszu zagrają ze Zniczem Pruszków.
Bramkarz Świtu Mateusz Abramowicz przyznał. że robił wszystko aby zachować czyste konto, ale ta sztuka mu się nie udała.
- Szkoda tej bramki, bo uważam, że trochę przez własną głupotę. Oni tak naprawdę w tej pierwszej połowie oddali ten strzał, powinienem zbić do boku i po prostu zabrakło asekuracji naszej. Ubolewam na tym, bo uważam, że zasługiwaliśmy chociaż na jeden punkt - powiedział bramkarz.
Drużynę ze Skolwina w starciu z Góralami prowadził nowy trener Przemysław Cecherz, który zastąpił Marcina Sasala.
W kolejnym meczu 2 ligi piłkarze Świtu Szczecin w sobotę na Mazowszu zagrają ze Zniczem Pruszków.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin