Umorzono postępowanie dyscyplinarne w sprawie Barbary Zapaśnik, prokurator w stanie spoczynku Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.
Tak zdecydował Sławomir Zajler, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego.
Postępowanie dotyczące uchybienia godności urzędu oraz rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa wszczął, po publikacji reportażu w Radiu Szczecin pt. „Uniewinnienie musi zapaść”, zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla poznańskiego okręgu regionalnego.
Prokurator Zapaśnik tak w styczniu tego roku mówiła naszej reporterce.
- Ci mężczyźni nie mogli odnieść tych obrażeń, które skutkowały ich śmiercią, w tym miejscu i w takich okolicznościach, jak opisali to świadkowie. Strzały padły z terenu stacji benzynowej, bliższych, dalszych, ale stacji benzynowej - tłumaczyła prokurator.
Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego wypowiedzi prokurator Zapaśnik w naszym radiu, podważały zasadność zakończenia postępowania przygotowawczego i skierowania przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Szczecinie aktu oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi Krasce.
Tak to uzasadniała wówczas w reportażu prokurator Zapaśnik.
- Wynikało to po prostu z tego, że trzeba uczciwie podchodzić do tego materiału dowodowego, który ma się w sprawie. Jeżeli nawet z tego materiału dowodowego wynika, że należy wzruszyć niesłuszne rozstrzygnięcia, które zapadły nawet wiele lat wcześniej, to po prostu trzeba to zrobić - powiedziała prokurator.
Prokurator Zapaśnik w prowadzonym przez siebie innym postępowaniu ustaliła, że okoliczności podwójnego zabójstwa w 1999 roku, o które oskarżony i skazany został Arkadiusz Kraska, wykluczają wręcz możliwość popełnienia przez niego tego zabójstwa.
Ponowny proces w tej sprawie toczy się obecnie przed poznańskim sądem okręgowym.
Postępowanie dotyczące uchybienia godności urzędu oraz rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa wszczął, po publikacji reportażu w Radiu Szczecin pt. „Uniewinnienie musi zapaść”, zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla poznańskiego okręgu regionalnego.
Prokurator Zapaśnik tak w styczniu tego roku mówiła naszej reporterce.
- Ci mężczyźni nie mogli odnieść tych obrażeń, które skutkowały ich śmiercią, w tym miejscu i w takich okolicznościach, jak opisali to świadkowie. Strzały padły z terenu stacji benzynowej, bliższych, dalszych, ale stacji benzynowej - tłumaczyła prokurator.
Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego wypowiedzi prokurator Zapaśnik w naszym radiu, podważały zasadność zakończenia postępowania przygotowawczego i skierowania przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Szczecinie aktu oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi Krasce.
Tak to uzasadniała wówczas w reportażu prokurator Zapaśnik.
- Wynikało to po prostu z tego, że trzeba uczciwie podchodzić do tego materiału dowodowego, który ma się w sprawie. Jeżeli nawet z tego materiału dowodowego wynika, że należy wzruszyć niesłuszne rozstrzygnięcia, które zapadły nawet wiele lat wcześniej, to po prostu trzeba to zrobić - powiedziała prokurator.
Prokurator Zapaśnik w prowadzonym przez siebie innym postępowaniu ustaliła, że okoliczności podwójnego zabójstwa w 1999 roku, o które oskarżony i skazany został Arkadiusz Kraska, wykluczają wręcz możliwość popełnienia przez niego tego zabójstwa.
Ponowny proces w tej sprawie toczy się obecnie przed poznańskim sądem okręgowym.

Radio Szczecin