Sąd nie zgodził się na aresztowanie posła Wojciecha Króla. Wnioskowała o to Prokuratura Europejska, a śledczy przedstawili parlamentarzyście cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym.
Po wyjściu z katowickiego sądu Wojciech Król powiedział TVP Info, że jest zadowolony z nieuwzględnienia wniosku prokuratury.
- Jestem bardzo zmęczony, jak domyślacie się państwo. Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie - dodał Król.
Pełnomocniczka posła Marta Smołka powiedziała, że zastosowanie aresztu wobec jej klienta byłoby środkiem nieuzasadnionym.
- Pan Król się nie przyznaje. Ja nie mogę mówić nic bliżej, nie mogę analizować i przedstawiać swojego zdania na ten temat, bo jest to kwestia materiałów śledztwa, o których mówić nie mogę. Natomiast mogę zdecydowanie powiedzieć, że z zarzutami się nie zgadzamy i że będziemy się bronić - dodała Smołka.
Sejm zgodził się w czwartek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla. Tego samego dnia parlamentarzysta został zatrzymany. Wojciech Król został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
- Jestem bardzo zmęczony, jak domyślacie się państwo. Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie - dodał Król.
Pełnomocniczka posła Marta Smołka powiedziała, że zastosowanie aresztu wobec jej klienta byłoby środkiem nieuzasadnionym.
- Pan Król się nie przyznaje. Ja nie mogę mówić nic bliżej, nie mogę analizować i przedstawiać swojego zdania na ten temat, bo jest to kwestia materiałów śledztwa, o których mówić nie mogę. Natomiast mogę zdecydowanie powiedzieć, że z zarzutami się nie zgadzamy i że będziemy się bronić - dodała Smołka.
Sejm zgodził się w czwartek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla. Tego samego dnia parlamentarzysta został zatrzymany. Wojciech Król został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Po wyjściu z katowickiego sądu Wojciech Król powiedział TVP Info, że jest zadowolony z nieuwzględnienia wniosku prokuratury.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Ukradł półtora bańki i nie jest aresztowany. No... prawdziwy sukces uśmiechniętej brygady.Brawo.
o ewentualnej winie zadecyduje sąd.
Tymczasem gość nie uciekł, jak Ziobro czy Romanowski.
Prawdziwy złodziej zawsze ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości
@ Jan Nowak-no ps Jasiu,to jest argument. Nie uciekł. Prokuratura Europejska wydała nakaz aresztowania,polski sąd nie aresztował. Ciekawe dlaczego? A pseudo Janek już zadowolony, bo swojaka nie wsadzili. No i argumentuje,że nie uciekł.Ciekawy elektorat mają ci uśmiechnięci.

Radio Szczecin
