Prawie 10 tysięcy złotych mandatu ma do zapłacenia mieszkaniec Nowogardu. Jego konto w jeden dzień powiększyło się o 43 punkty karne.
20-letni mężczyzna dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym, jechał 104 km/h. Zamiast zatrzymać się na znak policji, zaczął uciekać przed drogówką - relacjonuje Martyna Kowalska z policji w Goleniowie.
- Podczas ucieczki na jednym ze skrzyżowań stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie. Następni wraz z pasażerką próbowali uciec pieszo, jednak oboje zostali zatrzymani przez policjantów - mówi Kowalska.
Mężczyzna nie stracił prawa jazdy, bo miał już cofnięte uprawnienia. Za ucieczkę przed policją i kierowanie autem mimo zakazu stanie przed sądem.
Mandat w wysokości 5 tysięcy złotych ma zapłacić też pasażerka. Jak się okazało, to do niej należał samochód, którym para próbowała uciec policji. Funkcjonariusze ukarali ją za użyczenie pojazdu osobie bez uprawnień.
- Podczas ucieczki na jednym ze skrzyżowań stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie. Następni wraz z pasażerką próbowali uciec pieszo, jednak oboje zostali zatrzymani przez policjantów - mówi Kowalska.
Mężczyzna nie stracił prawa jazdy, bo miał już cofnięte uprawnienia. Za ucieczkę przed policją i kierowanie autem mimo zakazu stanie przed sądem.
Mandat w wysokości 5 tysięcy złotych ma zapłacić też pasażerka. Jak się okazało, to do niej należał samochód, którym para próbowała uciec policji. Funkcjonariusze ukarali ją za użyczenie pojazdu osobie bez uprawnień.

Radio Szczecin