Koszykarze Kinga w środę walczyć będą o czwarte zwycięstwo w FIBA Europe Cup.
Szczecinianie zmierzą się w Estonii z Parnu w piątej kolejce spotkań grupy D pucharowych rozgrywek.
Przemysław Żołnierewicz, jeden z czołowych graczy Wilków zapewnia, że zespół nie lekceważy niżej notowanego rywala bo na półmetku fazy grupowej w walce o awans liczy się każdy mecz i każda wygrana.
- W tej grupie nie ma miejsca na wpadki i teraz każda słabsza dyspozycja może bardzo dużo nas kosztować i tym kosztem może być nie wyjście z grupy, więc musimy na pewno wyjść bardzo skupieni i pojechać jak faworyt, z jasnym nastawieniem wyrwać dwa punkty - powiedział.
Środowy mecz rozpocznie się o godzinie 18 w wakacyjnej stolicy Estonii, Parnawie.
Przemysław Żołnierewicz, jeden z czołowych graczy Wilków zapewnia, że zespół nie lekceważy niżej notowanego rywala bo na półmetku fazy grupowej w walce o awans liczy się każdy mecz i każda wygrana.
- W tej grupie nie ma miejsca na wpadki i teraz każda słabsza dyspozycja może bardzo dużo nas kosztować i tym kosztem może być nie wyjście z grupy, więc musimy na pewno wyjść bardzo skupieni i pojechać jak faworyt, z jasnym nastawieniem wyrwać dwa punkty - powiedział.
Środowy mecz rozpocznie się o godzinie 18 w wakacyjnej stolicy Estonii, Parnawie.

Radio Szczecin