W Stanach Zjednoczonych sportowym ambasadorem naszego kraju jest koszykarz Phoenix Suns Marcin Gortat. Jak spędzi święta?
Gortat podkreśla, że na Boże Narodzenie nie ma praktycznie czasu i najbardziej brakuje mu rodziny i przyjaciół z Polski.
- Brakuje mamy, taty, brata, znajomych z osiedla z Łodzi. Nie ma nad czym płakać, bo to część mojego profesjonalnego życia - mówi Marcin Gortat. - Jestem przyzwyczajony, że tradycje świąteczne nie są takie same.
- Brakuje mamy, taty, brata, znajomych z osiedla z Łodzi. Nie ma nad czym płakać, bo to część mojego profesjonalnego życia - mówi Marcin Gortat. - Jestem przyzwyczajony, że tradycje świąteczne nie są takie same.

Radio Szczecin