Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni po raz pierwszy w tym roku wystąpią przed własną publicznością w Lidze Centralnej. Szczecinianie zmierzą się z Nielbą Wągrowiec w 16 kolejce rozgrywek.
Lider tabeli do dzisiejszej potyczki przygotowywał się w niepełnym składzie bo kilku graczy chorowało na grypę. Klub chciał przełożyć pojedynek na inny termin ale Nielba się nie zgodziła i spotkanie odbędzie się zgodnie z planem.
Patryk Biernacki kapitan portowej siódemki przyznał, że szykując się do meczu zawodnicy dużo pracowali nad poprawą skuteczności, która zawiodła przed tygodniem w przegranym starciu w Krakowie.
- W tym tygodniu poświęcaliśmy dużo na to, bo gdzieś ta skuteczność szwankowała. Myślę, że trochę inaczej jakościowo wyglądały te rzuty przez cały tydzień i więcej się do tego przykładaliśmy. Na treningach te rzuty były naprawdę takie stuprocentowe i nasz parkiet nam sprzyja - powiedział Biernacki.
Sobotnie spotkanie szczypiornistów Sandry SPA Pogoni z Nielbą Wągrowiec rozpocznie się o godzinie 17 w hali przy Twardowskiego w Szczecinie.
Patryk Biernacki kapitan portowej siódemki przyznał, że szykując się do meczu zawodnicy dużo pracowali nad poprawą skuteczności, która zawiodła przed tygodniem w przegranym starciu w Krakowie.
- W tym tygodniu poświęcaliśmy dużo na to, bo gdzieś ta skuteczność szwankowała. Myślę, że trochę inaczej jakościowo wyglądały te rzuty przez cały tydzień i więcej się do tego przykładaliśmy. Na treningach te rzuty były naprawdę takie stuprocentowe i nasz parkiet nam sprzyja - powiedział Biernacki.
Sobotnie spotkanie szczypiornistów Sandry SPA Pogoni z Nielbą Wągrowiec rozpocznie się o godzinie 17 w hali przy Twardowskiego w Szczecinie.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin