Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
Fot. pixabay.com
Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Z zakurzonych półek w radiowym archiwum ściągam taśmę za taśmą. Ale wybieram tylko te, na których widnieje pewne słowo. Najpiękniejsze słowo świata. Wyraz gorący nad wyraz. Miłość. Myślę z podziwem o dawnych radiowcach, dziennikarzach Radia Szczecin, którzy w latach 50., 60., 70., 80. potrafili tworzyć niebanalne opowieści o miłości. A przecież mówiąc o niej, trudno się nie otrzeć o banał. Chyba że się jest poetą. Ale mało kto ma to szczęście.

Poszukiwaczka zaginionych dźwięków zaprasza do słuchania...
„Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej” Marek Teler
„Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej” Marek Teler
„Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej” Marek Teler
To będzie podróż do świata celuloidowych taśm filmowych, porywających rewii oraz opowieść o prawdziwych osobistościach polskiej kultury. Machiną czasu wybierzemy się dziś do świata, którego już nie ma. Gościem audycji będzie Marek Teler autor książki „Zapomniani artyści II Rzeczypospolitej”. Zapraszam, Joanna Skonieczna
Okładka książki o Rudolie Nuriejewie.
Okładka książki o Rudolie Nuriejewie.
Posłuchaj 1 części rozmowy Agaty Rokickiej
Posłuchaj 2 części rozmowy Agaty Rokickiej
Chociaż od małego kochał tańczyć, nic nie wskazywało na to, że kiedyś osiągnie sukces. Jego rodzina była tak biedna, że często nie miał co jeść. Ojciec bił go za każde wspomnienie o tańcu. Także jego warunki fizyczne nie do końca predestynowały go do wykonywania tego zawodu. A jednak osiągnął sukces - najpierw w Związku Radzieckim, a po ucieczce z kraju, na świecie. Ale Rudolf Nuriejew był nie tylko genialnym tancerzem baletowym - stał się również ikoną popkultury. Sprawił, że balet przestał być sztuką tylko dla elit. Żył
i tworzył tak intensywnie, że "spalił się we własnym ogniu" - mówi gość "Machiny czasu", Iwona Poczopko, która jest krytykiem filmowym, ale tym razem nie występuje w tej roli. Podzieli się bowiem z nami swoją wielką pasją - miłością do baletu, a szczególnie - do baletu rosyjskiego.

Królowa, Elżbieta II. Fot. pixabay.com
Królowa, Elżbieta II. Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Wnuk królowej Elżbiety II i jego żona nie będą mieć prawa do noszenia tytułów "ich królewskie wysokości" - poinformował Pałac Buckingham. Decyzja księcia Harry'ego i Meghan Markle o zrezygnowaniu z królewskich obowiązków, przeprowadzce i chęci zdobycia niezależności finansowej, odbiła się szerokim echem w mediach na całym świecie.
Wyjaśniając powody podjęcia takich kroków, książę Harry przypomniał swoją matkę, księżną Dianę: "Kiedy straciłem matkę, wzięliście mnie pod swoje skrzydła. Media to bardzo potężna siła, jednak mam nadzieję, że pewnego dnia nasze wzajemne wsparcie może być silniejsze, ponieważ to o wiele ważniejsze od nas. To był dla na wielki zaszczyt móc służyć naszemu krajowi, królowej oraz wam."
O tym, czym w obecnych czasach jest brytyjska monarchia opowiada dr hab. Bartłomiej Toszek, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego, z Instytutu Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie.
Krystyna Pohl. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Krystyna Pohl. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Historia szczecińskich promów w książce Krystyny Pohl Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Historia szczecińskich promów w książce Krystyny Pohl Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Jednym z kryteriów oceny stoczni jest umiejętność budowy statków przeznaczonych do przewozu dużej ilości pasażerów" - czytamy we wstępie książki Krystyny Pohl "Szczecińskie promy i nie tylko". Stocznia Szczecińska zbudowała 58 takich statków. Wśród nich klasyczne promy pasażersko-samochodowe.
W jakim celu 12 grudnia 1981 roku, czyli w przeddzień ogłoszenia stanu wojennego piosenkarka, Irena Santor przyjechała do Szczecina? Dlaczego największa gwiazda szczecińskiej operetki, Irena Brodzińska robiła sobie zdjęcia na pokładzie pielgrzymowca Tomako? I czym jest pielgrzymowiec? W jakich okolicznościach w Szczecinie powstawał prom olimpijski? Do czego na uroczystości wodowania tureckiemu armatorowi potrzebny był baran? Dlaczego jeden ze statków nie został ochrzczony szampanem, ale mlekiem kokosowym?
Dziś "Machiną czasu" będziemy podróżować przez kilka dekad życia stoczni. Opowiemy o promach, ale przede wszystkim o ludziach, którzy je projektowali, budowali, wyposażali i ozdabiali.
Naszym gościem będzie dziennikarka, publicystka morska, autorka wielu książek, m.in. "Szczecińskie promy i nie tylko" - Krystyna Pohl. W "Machinie..." wykorzystano fragmenty archiwalnych audycji Radia Szczecin, autorstwa Aliny Głowackiej i Alicji Maciejowskiej, Marii Okulicz, Zbigniewa Plesnera, oraz Romana Czejarka.
Gustaw Herling-Grudziński. Zdjęcie zrobione w więzieniu w Grodnie w 1940 roku [se strony wikipedia.org]
Gustaw Herling-Grudziński. Zdjęcie zrobione w więzieniu w Grodnie w 1940 roku [se strony wikipedia.org]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
W "Innym świecie" na długo przed ukazaniem się "Archipelagu Gułag" Aleksandra Sołżenicyna opisał łagry, szerzej - zło reżimu sowieckiego, kryjące się za szczytnymi ideami, jeszcze szerzej - zło w ogóle. Opisał własne przeżycia, dwudziestolatka, który "spojrzał w jądro ciemności całego stulecia". Ale Gustaw Herling-Grudziński nie był autorem jednej książki. Pisał eseje, zebrane między innymi w tomie "Godzina cieni"; był też autorem zbiorów: "Wieża i inne opowiadania", "Wędrowiec cmentarny" oraz "Dziennika pisanego nocą".
O świecie Herlinga-Grudzińskiego - jego twórczości i biografii, w której ciągle jest wiele tajemnic opowiedzą profesorowie: Andrzej Skrendo i Jerzy Madejski – literaturoznawcy z Uniwersytetu Szczecińskiego.

2019 został ogłoszony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Fot. pixabay.com
Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich. Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski". To słowa jednej z piękniejszych piosenek o tym magicznym czasie, który przed nami. Duchy Bożego Narodzenia i Agata Rokicka zapraszają na "Opowieść wigilijną".

Będzie to podróż po czasie, która jest możliwa dzięki radiowemu archiwum.
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Od niedawna w Muzeum Techniki i Komunikacji można oglądać zbiory z muzeum Stoewera, założonego w Niemczech przez Manfrieda Bauera, który przez ćwierć wieku kolekcjonował wszystko, co związane z działalnością fabryk Stoewera w przedwojennym Szczecinie. Siedem samochodów, rowery, maszyny do szycia i inne drobiazgi - łącznie ponad 1000 eksponatów zostało zakupionych przez Miasto. Podczas uroczystego otwarcia ekspozycji "Stoewer - jakość ze Szczecina" Manfried Bauer powiedział: "...jest to niemiecka marka, ale ja sam jestem szczecinianinem, więc mam to poczucie, że te Stoewery wróciły do domu".

Wspólnie z dr. Andrzejem Wojciechem Felińskim, kustoszem dyplomowanym, kuratorem wystawy "Stoewer - jakość ze Szczecina" w Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki wsiadamy do Machiny czasu, by opowiedzieć historię marki związanej z naszym miastem.
Okładka książki "Szlagiery sentymentalne". Fot. materiały prasowe wydawnicwa Oficyna R
Okładka książki "Szlagiery sentymentalne". Fot. materiały prasowe wydawnicwa Oficyna R
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Janusz Kondratowicz, znakomity tekściarz, powiedział kiedyś, że "piosenka to nie tyko utwór muzyczny, to cały wachlarz emocji, które targały autorem tekstu, kompozytorem czy wykonawcą w chwili, kiedy powstawała". Jakie uczucia towarzyszyły tworzeniu przebojów takich gwiazd jak: Anna Jantar, Hanka Ordonówna, Helena Majdaniec, Krzysztof Klenczon, Czesław Niemen, Irena Jarocka i wielu innych? O tym opowiada w swojej książce "Szlagiery sentymentalne" Rafał Podraza. Ten dziennikarz, autor wielu książek biograficznych będzie dziś gościem "Machiny czasu".

Promocja książki odbędzie się w Pałacu Młodzieży przy al. Piastów 7, w najbliższy czwartek (12 grudnia) o godzinie 17.30.
Od prawej: Małgorzata Narożna i Agata Rokicka
Od prawej: Małgorzata Narożna i Agata Rokicka
Machina FIKa nawet w służbowym laptopie. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Machina FIKa nawet w służbowym laptopie. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Machina FIKa z milionem miliardów świętych Mikołajów. Fot. Małgorzata Narożna
Machina FIKa z milionem miliardów świętych Mikołajów. Fot. Małgorzata Narożna
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Niewiele jest takich małych, klimatycznych księgarni, w których godzinami można szperać po regałach, poradzić się kogoś, co warto przeczytać. Duże sieciówki,a tym bardziej księgarnie internetowe raczej nie nadają się do takich poszukiwań.
Szanujmy więc małe księgarnie. Dziś 'Machiną czasu" zawędrowałam do klubo-kawiarni FiKa. Naszym przewodnikiem jest Małgorzata Narożna, księgarka, zwyciężczyni w konkursie IBBY za upowszechnianie czytelnictwa w 2018 roku.
Wspólnie poszukamy książek z najwyższej półki, które ocieplą grudniową, szaro-burą bezśnieżną rzeczywistość i wprowadzą nas w atmosferę przygotowań do świąt.
Czyli tym razem Machina FIKa.
1234567