Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
Fot. pixabay.com
Fot. pixabay.com
Kochani Podróżnicy w czasie!
Dostaję sporo wiadomości i maili, że jesteście zawiedzeni ograniczeniem możliwości słuchania audycji "Machina czasu" na stronie Radia Szczecin.

Od kilku miesięcy można tu znaleźć jedynie ostatnie odcinki. Jest to spowodowane wypowiedzeniem przez ZAIKS umowy z Radiem Szczecin (i innymi rozgłośniami publicznymi). Chodzi o opłaty za muzykę wykorzystaną w audycjach publikowanych w internecie. Nowe warunki są dla władz radia trudne do przyjęcia. Negocjacje utknęły w martwym punkcie. Wiem, że to ogranicza Wam możliwości buszowania po "Machinach..." i podróży w czasie. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu. Przepraszam. I do usłyszenia!
Agata Rokicka
Pogodna 49. Filia nr 11 Miejskiej Biblioteki Publicznej. Fot. ze zbiorów własnych
Pogodna 49. Filia nr 11 Miejskiej Biblioteki Publicznej. Fot. ze zbiorów własnych
Historia tego miejsca jest oczywiście starsza, ale jego obecny kształt zawdzięczamy Barnimowi von Raminowi, który postanowił przeznaczyć posiadane przez rodzinę od XVI wieku włości na działki budowlane i sprzedać pod budowę osiedla willowego. Projekt wykonał emerytowany radca budowlany, berliński architekt Heinrich Zeller. Starannie przemyślane zasady zakładały ograniczenie wysokości budynków do 12 m. Powierzchnia zabudowy nie mogła przekroczyć 40 % działki. Dachy pokryte były wyłącznie dachówką ceramiczną o naturalnym kolorze. Wojna przerwała prace. Nie zbudowano szkoły, boiska sportowego, cmentarza (który miał być usytuowany w połowie ulicy Jaworowej), kościoła (który miał stanąć na końcu tej ulicy). W dodatku część osiedla została zniszczona podczas nalotów. A po wojnie zamieszkali tu Polacy.

O Głębokim – jego historii, pomyśle na stworzenie raju literatów, wreszcie o idei pięknego miasta – w „Machinie czasu”. Będzie w tej opowieści sporo sentymentu, bo nasz przewodnik, prof. Maciej Nowak - kierownik Katedry Nieruchomości na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie, członek Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN jest Głęboczaninem, a i autorka jest mocno emocjonalne związana z tym pięknym, najbardziej zielonym osiedlem Szczecina.

W audycji wykorzystałam fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin Alicji Maciejowskiej, Aliny Głowackiej, Piotra Zaremby oraz zespołu magazynu satyrycznego Radiokuter, a także szczecińskie piosenki z pierwszych powojennych lat.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Stettyn. Fot. z archiwum Tomasza Dudy
Stettyn. Fot. z archiwum Tomasza Dudy
Rozwój polskiego winiarstwa pociągnął za sobą również u nas wzrost popularności enoturystyki – najprężniej rozwijającej się gałęzi turystyki na świecie. Powstają ścieżki, szlaki, festiwale - wszystkie skupione wokół uprawy i degustacji trunków. Chwilowa moda? Raczej ewolucja, bo liczba polskich winnic sukcesywnie rośnie. Także w naszym regionie.

Wspólnie wybierzemy się do szczecińskiej winnicy, która znajduje się... 13729 km stąd. Jak to możliwe? Ta historia zaczyna się jeszcze w XVII wieku i trwa. Opowie ją Tomasz Duda - przewodnik enoturystyczny, geograf, wykładowca akademicki i podróżnik kolekcjonujący opowieści o kulturach świata.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Okładka płyty Joanny Rawik
Okładka płyty Joanny Rawik
15 sierpnia zmarła Joanna Rawik, jedna z najbardziej charakterystycznych artystek polskiej sceny i estrady. Miała 92 lata. Zachwycała publiczność swoim niskim, ciepłym głosem, elegancją sceniczną i wyjątkową wrażliwością interpretacyjną. Była nie tylko piosenkarką, ale także aktorką, dziennikarką radiową, pisarką i popularyzatorką kultury francuskiej.

Koncertowała w Polsce, za granicą, występowała między innymi we Francji, a po występach w Paryżu nazwano ją Juliette Greco znad Wisły. Śpiewała takie przeboje jak "Romantyczność", "Po co nam to było", "Nie z każdej mąki będzie chleb" czy "Nie chodź tą ulicą".

W "Machinie czasu" poświęconej tej artystce wykorzystałam fragmenty wywiadów przeprowadzonych przez Halinę Więcek-Przybyłę, Małgorzatę Frymus oraz mojego autorstwa z archiwum Radia Szczecin.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Krypta Fredrów w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rudkach. Fot. Barbara Patlewicz
Krypta Fredrów w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rudkach. Fot. Barbara Patlewicz
15 lipca minęła 150. rocznica śmierci Aleksandra hrabiego Fredry - komediopisarza, bajkopisarza, pamiętnikarza i poety. Umarł we Lwowie. Jednak pochowany został w kościele w Rudkach, miasteczku usytuowanym niedaleko majątku Fredrów w Beńkowej Wiszni.

I tam właśnie, mocium panie, szukać będziemy śladów autora „Zemsty” i „Ślubów panieńskich”. Będzie to opowieść nie tylko o Fredrze i miejscach z nim związanych, ale również o wojnie, która niszczy nie tylko siłą rakiet oraz o trudnej polsko-ukraińskiej historii i tożsamości. A co ma do tego palec Fredry? Posłuchajcie.

Rudki - to jedna z miejscowości badanych przez naukowców z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego - dr Barbarę Patlewicz i prof. Ryszarda Tomczyka - w ramach realizowanego przez nich projektu „O tych, którzy odeszli. Śladami Polaków Galicyjskich. Od Lwowa do Wiednia”.

Agata Rokicka, zapraszam.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystość przy kamieniu "Żołnierzom Żywiciela" w Parku im. Żołnierzy "Żywiciela" przy ulicy Popiełuszki w Warszawie. Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku. PAP/Albert Zawada
Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystość przy kamieniu "Żołnierzom Żywiciela" w Parku im. Żołnierzy "Żywiciela" przy ulicy Popiełuszki w Warszawie. Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku. PAP/Albert Zawada
Zniknęło miasto, zmienił się duch, dziś na tablicach kwiaty i kurz.
Tyle młodości, tyle miłości, ile w Warszawie słonecznych dni.
Tyle nadziei, tyle wolności, ile powstaniu zabrakło chwil.
Tyle nadziei, tyle wolności, ile powstaniu zabrakło chwil,
Ile powstaniu zabrakło chwil.

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/adam-nowak-i-sylwia-wisniewska/powstanie-warszawskie-tyle-nadziei-tyle-mlodosci
Zniknęło miasto, zmienił się duch, dziś na tablicach kwiaty i kurz.
Tyle młodości, tyle miłości, ile w Warszawie słonecznych dni.
Tyle nadziei, tyle wolności, ile powstaniu zabrakło chwil.
Tyle nadziei, tyle wolności, ile powstaniu zabrakło chwil,
Ile powstaniu zabrakło chwil.

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/adam-nowak-i-sylwia-wisniewska/powstanie-warszawskie-tyle-nadziei-tyle-mlodosci
"Zniknęło miasto, zmienił się duch, dziś na tablicach kwiaty i kurz.
Tyle młodości, tyle miłości, ile w Warszawie słonecznych dni.
Tyle nadziei, tyle wolności, ile powstaniu zabrakło chwil."


To fragment utworu "Powstanie Warszawskie (Tyle nadziei, tyle młodości)". Tekst piosenki napisał Adam Nowak, który śpiewa ją razem z Sylwią Wiśniewską. To motto kolejnej audycji z cyklu "Machina czasu". Agata Rokicka, zapraszam.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Sylwia Trojanowska, fot. Joanna Skonieczna
Sylwia Trojanowska, fot. Joanna Skonieczna
O przywracaniu pamięci, szelakowych płytach, bryczesach i piosenkach Tadeusza Millera opowie dziś w „Machinie czasu” Sylwia Trojanowska. W wakacje w Radiu Szczecin słuchamy audiobooka na podstawie powieści tej autorki "Król tanga".

To historia, zapomnianego powojennego piosenkarza, Tadeusza Millera. Świetnie zapowiadający się artysta, który przez kilka miesięcy nagrał ponad 60 płyt i wylansował kilka przebojów, zginął tragicznie pod kołami radzieckiej ciężarówki. W czwartek była 79 rocznica śmierci piosenkarza. Słuchacze Radia Szczecin razem z autorką wybrali się na Cmentarz Centralny w Szczecinie gdzie znajduje się grób Tadeusza Millera. Zainteresowanych po nekropolii oprowadzał przewodnik miejski, Tomasz Wieczorek.
Posłuchaj audycji Joanny Skoniecznej
Fot. Leszek Wątróbski
Fot. Leszek Wątróbski
Emerytowany leśniczy niedaleko Myśliborza, Piotr Niewiński, od 1947 roku opiekował się pomnikiem litewskich lotników, którzy zginęli w lesie pod Pszczelnikiem w r.1933. Do Pana Piotra dotarł w połowie lat 90-tych XX wieku Sylwester Woroniecki, wtedy nagrał jego opowieść tytułując ją "Pomnik Pana Piotra".

W nocy z 16 na 17 lipca 1933 roku zapisała się jedna z najbardziej dramatycznych, a zarazem heroicznych kart w historii światowego lotnictwa. Litewscy piloci Steponas Darius i Stasys Girenas podjęli próbę bezpośredniego przelotu przez Atlantyk na pokładzie jednosilnikowego samolotu o nazwie „Lituanica”.

Ich celem było połączenie Nowego Jorku z Kownem. Zaledwie 650 kilometrów od celu, samolot rozbił się w lesie pod Pszczelnikiem w Polsce, na terenie dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego, wtedy to były wschodnie Niemcy.

Katastrofa przerwała lot, który na zawsze wszedł do historii jako symbol odwagi, determinacji i marzenia o przekraczaniu granic niemożliwego.

Właśnie minęła 93 rocznica tamtych wydarzeń. Dziś (19.07.2026) w Pszczelniku, jak co roku upamiętniono tamte wydarzenia. My dziś je przypomnimy jednocześnie opowiadając o wielkim projekcje produkcji filmu dokumentującego tamtą historię.

W audycji wykorzystano fragmenty reportażu Sylwestra Woronieckiego "Pomnik Pana Piotra" oraz fragmenty audycji Jacka Wiśniewskiego "Pszczelnik - pomnik litewskich lotników".
Pszczelnik - Lituanica historia Litewskich Lotników
Krajobraz znad Dziwny w okolicach Gogolic (Na „Białej Górze" w Gogolicach) - obraz Hansa Hartiga z 1902 roku
Krajobraz znad Dziwny w okolicach Gogolic (Na „Białej Górze" w Gogolicach) - obraz Hansa Hartiga z 1902 roku
Dwa obrazy tego samego artysty namalowane z tego samego miejsca: "Na Białej Górze w Gogolicach" i „Widok z Gogolic na Dziwnę w stronę Wolina”.
Dwie kobiety: Sabine i Marta. Jedna jest Niemką, druga Polką. Łączy je pragnienie lepszego poznania historii Hansa Hartiga - niemieckiego malarza, rysownika, grafika mocno związanego z Pomorzem. Zresztą takich osób jest o wiele więcej...

"Malarskie inspiracje Hansa Hartiga. Gogolice-Wolin" - to tytuł imprezy, która kilka dni temu odbyła się na wyspie Wolin. Organizatorami wydarzenia byli: nieformalna grupa Kolektyw "Pomerania mundus noster est" (efemeryczny krąg osób grupujących się wokół pomorskich feblików) oraz Muzeum Regionalne im. Andrzeja Kaubego w Wolinie.

Zapraszam na wędrówkę po wyspie śladami Hansa Hartiga, malarza z Pomorza.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
August Hlond (przed 1938). Fot. ze strony wikipedia.com
August Hlond (przed 1938). Fot. ze strony wikipedia.com
"Życiorys prymasa Polski Augusta Hlonda świetnie nadaje się na scenariusz filmu fabularnego" - twierdzi historyk, prof. Jan Żaryn w swoim artykule "Wizjoner Kościoła katolickiego w Polsce" zamieszczonym w specjalnym wydaniu "Kuriera Historycznego IPN".

100 lat temu, 24 czerwca 1926 r., papież Pius XI powołał młodego biskupa diecezji katowickiej Augusta Hlonda na metropolitę gnieźnieńsko-poznańskiego, czyniąc go zarazem Prymasem Polski. Jaka była jego droga do tego zaszczytu? Jakie dziedzictwo po sobie zostawił? Co zrobił tuż po wojnie dla mieszkańców ziem odzyskanych?

Nieprzypadkowo prezentujemy tę opowieść 5 lipca, w święto polskiego Szczecina.

Gościem "Machiny czasu" jest prof. Jan Żaryn - historyk, publicysta, działacz społeczny, profesor Instytutu Historycznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
123456