Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
"Gdybym miał machinę czasu, odwiedziłbym Marilyn Monroe albo Galileusza, a może bym się przeniósł do kresu Wszechświata, żeby zobaczyć, jak to wszystko się kończy" - napisał genialny brytyjski fizyk, Stephen Hawking.


Krystyna Pohl. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Krystyna Pohl. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Historia szczecińskich promów w książce Krystyny Pohl Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Historia szczecińskich promów w książce Krystyny Pohl Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Jednym z kryteriów oceny stoczni jest umiejętność budowy statków przeznaczonych do przewozu dużej ilości pasażerów" - czytamy we wstępie książki Krystyny Pohl "Szczecińskie promy i nie tylko". Stocznia Szczecińska zbudowała 58 takich statków. Wśród nich klasyczne promy pasażersko-samochodowe.
W jakim celu 12 grudnia 1981 roku, czyli w przeddzień ogłoszenia stanu wojennego piosenkarka, Irena Santor przyjechała do Szczecina? Dlaczego największa gwiazda szczecińskiej operetki, Irena Brodzińska robiła sobie zdjęcia na pokładzie pielgrzymowca Tomako? I czym jest pielgrzymowiec? W jakich okolicznościach w Szczecinie powstawał prom olimpijski? Do czego na uroczystości wodowania tureckiemu armatorowi potrzebny był baran? Dlaczego jeden ze statków nie został ochrzczony szampanem, ale mlekiem kokosowym?
Dziś "Machiną czasu" będziemy podróżować przez kilka dekad życia stoczni. Opowiemy o promach, ale przede wszystkim o ludziach, którzy je projektowali, budowali, wyposażali i ozdabiali.
Naszym gościem będzie dziennikarka, publicystka morska, autorka wielu książek, m.in. "Szczecińskie promy i nie tylko" - Krystyna Pohl. W "Machinie..." wykorzystano fragmenty archiwalnych audycji Radia Szczecin, autorstwa Aliny Głowackiej i Alicji Maciejowskiej, Marii Okulicz, Zbigniewa Plesnera, oraz Romana Czejarka.
Gustaw Herling-Grudziński. Zdjęcie zrobione w więzieniu w Grodnie w 1940 roku [se strony wikipedia.org]
Gustaw Herling-Grudziński. Zdjęcie zrobione w więzieniu w Grodnie w 1940 roku [se strony wikipedia.org]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
W "Innym świecie" na długo przed ukazaniem się "Archipelagu Gułag" Aleksandra Sołżenicyna opisał łagry, szerzej - zło reżimu sowieckiego, kryjące się za szczytnymi ideami, jeszcze szerzej - zło w ogóle. Opisał własne przeżycia, dwudziestolatka, który "spojrzał w jądro ciemności całego stulecia". Ale Gustaw Herling-Grudziński nie był autorem jednej książki. Pisał eseje, zebrane między innymi w tomie "Godzina cieni"; był też autorem zbiorów: "Wieża i inne opowiadania", "Wędrowiec cmentarny" oraz "Dziennika pisanego nocą".
O świecie Herlinga-Grudzińskiego - jego twórczości i biografii, w której ciągle jest wiele tajemnic opowiedzą profesorowie: Andrzej Skrendo i Jerzy Madejski – literaturoznawcy z Uniwersytetu Szczecińskiego.

2019 został ogłoszony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Fot. pixabay.com
Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich. Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski". To słowa jednej z piękniejszych piosenek o tym magicznym czasie, który przed nami. Duchy Bożego Narodzenia i Agata Rokicka zapraszają na "Opowieść wigilijną".

Będzie to podróż po czasie, która jest możliwa dzięki radiowemu archiwum.
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
. Dr A.W. Feliński i Agata Rokicka. Fot. Grzegorz Kaźmierczak [Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Od niedawna w Muzeum Techniki i Komunikacji można oglądać zbiory z muzeum Stoewera, założonego w Niemczech przez Manfrieda Bauera, który przez ćwierć wieku kolekcjonował wszystko, co związane z działalnością fabryk Stoewera w przedwojennym Szczecinie. Siedem samochodów, rowery, maszyny do szycia i inne drobiazgi - łącznie ponad 1000 eksponatów zostało zakupionych przez Miasto. Podczas uroczystego otwarcia ekspozycji "Stoewer - jakość ze Szczecina" Manfried Bauer powiedział: "...jest to niemiecka marka, ale ja sam jestem szczecinianinem, więc mam to poczucie, że te Stoewery wróciły do domu".

Wspólnie z dr. Andrzejem Wojciechem Felińskim, kustoszem dyplomowanym, kuratorem wystawy "Stoewer - jakość ze Szczecina" w Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki wsiadamy do Machiny czasu, by opowiedzieć historię marki związanej z naszym miastem.
Okładka książki "Szlagiery sentymentalne". Fot. materiały prasowe wydawnicwa Oficyna R
Okładka książki "Szlagiery sentymentalne". Fot. materiały prasowe wydawnicwa Oficyna R
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Rafał Podraza i Agata Rokicka w "Machinie czasu". Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Janusz Kondratowicz, znakomity tekściarz, powiedział kiedyś, że "piosenka to nie tyko utwór muzyczny, to cały wachlarz emocji, które targały autorem tekstu, kompozytorem czy wykonawcą w chwili, kiedy powstawała". Jakie uczucia towarzyszyły tworzeniu przebojów takich gwiazd jak: Anna Jantar, Hanka Ordonówna, Helena Majdaniec, Krzysztof Klenczon, Czesław Niemen, Irena Jarocka i wielu innych? O tym opowiada w swojej książce "Szlagiery sentymentalne" Rafał Podraza. Ten dziennikarz, autor wielu książek biograficznych będzie dziś gościem "Machiny czasu".

Promocja książki odbędzie się w Pałacu Młodzieży przy al. Piastów 7, w najbliższy czwartek (12 grudnia) o godzinie 17.30.
Od prawej: Małgorzata Narożna i Agata Rokicka
Od prawej: Małgorzata Narożna i Agata Rokicka
Machina FIKa nawet w służbowym laptopie. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Machina FIKa nawet w służbowym laptopie. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Machina FIKa z milionem miliardów świętych Mikołajów. Fot. Małgorzata Narożna
Machina FIKa z milionem miliardów świętych Mikołajów. Fot. Małgorzata Narożna
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Niewiele jest takich małych, klimatycznych księgarni, w których godzinami można szperać po regałach, poradzić się kogoś, co warto przeczytać. Duże sieciówki,a tym bardziej księgarnie internetowe raczej nie nadają się do takich poszukiwań.
Szanujmy więc małe księgarnie. Dziś 'Machiną czasu" zawędrowałam do klubo-kawiarni FiKa. Naszym przewodnikiem jest Małgorzata Narożna, księgarka, zwyciężczyni w konkursie IBBY za upowszechnianie czytelnictwa w 2018 roku.
Wspólnie poszukamy książek z najwyższej półki, które ocieplą grudniową, szaro-burą bezśnieżną rzeczywistość i wprowadzą nas w atmosferę przygotowań do świąt.
Czyli tym razem Machina FIKa.
Hajduczki podczas próby (1975). Od lewej: Anna Adamowicz, Barbara i Krystyna Elerowskie, Hanna Janowska i Ludwik Zdanowski. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Hajduczki podczas próby (1975). Od lewej: Anna Adamowicz, Barbara i Krystyna Elerowskie, Hanna Janowska i Ludwik Zdanowski. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Pięciolecie Hajduczków (1975). Od lewej: Krystyna i Barbara Elerowskie, Hanna Janowska, Anna Adamowicz. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Pięciolecie Hajduczków (1975). Od lewej: Krystyna i Barbara Elerowskie, Hanna Janowska, Anna Adamowicz. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu (1973). Od lewej: Aneta Wrona, Alicja Kazaniszyn, Barbara Elerowska, Anna Adamowicz, Danuta Krużyńska i Krystyna Elerowska. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu (1973). Od lewej: Aneta Wrona, Alicja Kazaniszyn, Barbara Elerowska, Anna Adamowicz, Danuta Krużyńska i Krystyna Elerowska. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Od lewej: Elli Kalojanis, Maria Mataj, Anna Adamowicz, Krystyna Elerowska. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Od lewej: Elli Kalojanis, Maria Mataj, Anna Adamowicz, Krystyna Elerowska. Fot. ze zbiorów Barbary Falkowskiej (pomeranica.pl)
Urodzinowy tort dla założyciela i wieloletniego szefa grupy Hajduczki, Ludwika Zdanowskiego. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Urodzinowy tort dla założyciela i wieloletniego szefa grupy Hajduczki, Ludwika Zdanowskiego. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Od lewej: Barbara Elerowska (obecnie Falkowska) i Maria Grzywniak (obecnie Mataj). Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Od lewej: Barbara Elerowska (obecnie Falkowska) i Maria Grzywniak (obecnie Mataj). Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Hajduczki 2019. Spotkanie po latach. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Elli Kalojanis (obecnie Wierchowicz) oraz Piotr Dudek, ówczesny kierownik Klubu Pracowników Łączności „Pocztylion” w Szczecinie. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Elli Kalojanis (obecnie Wierchowicz) oraz Piotr Dudek, ówczesny kierownik Klubu Pracowników Łączności „Pocztylion” w Szczecinie. Fot. ze zbiorów Marii Mataj
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Wszystko zaczęło się w 1969 roku. Wtedy to, podczas kursu przygotowującego do pracy na stanowisku telefonistki w Centrali Międzymiastowej "911" w Szczecinie, uwagę pedagogów zwróciła grupa młodych dziewcząt, które każdą wolną chwilę spędzały na śpiewaniu popularnych przebojów muzyki rozrywkowej. Skierowano je do Klubu Pracowników Łączności "Pocztylion" w Szczecinie przy ul. Dworcowej, którym kierował młody i zdolny pasjonat kultury, Piotr Dudek. Szczęśliwym trafem zamierzał on stworzyć przy klubie pocztowców zespół muzyczny. I tak narodziły się Hajduczki. Kierownikiem muzycznym grupy został Ludwik Zdanowski, starszy wykładowca w Katedrze Elektroakustyki Politechniki Szczecińskiej, z zamiłowania muzyk i popularyzator muzyki, w latach 50. wokalista i lider słynnego nie tylko w Szczecinie zespołu rewelersów - Szczecińskiej Czwórki Radiowej.
W październiku w lokalu, który powstał w miejscu dawnego "Pocztyliona", odbyło się spotkanie z okazji podwójnego jubileuszu - 90. urodzin Ludwika Zdanowskiego i 50. rocznicy powstania Hajduczków. Poprzedziło je wiele przygotowań, ale wyszło... śpiewająco.
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Jarosław Molenda, autor książki "Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?" w dawnej kuchni Józefa Cyppka. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Jarosław Molenda, autor książki "Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?" w dawnej kuchni Józefa Cyppka. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Dawna Wilsona 7 na szczecińskim Niebuszewie. 2019 r. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Okładka książki Jarosława Molendy "Rzeźnik z Niebuszewa". Fot. Mat. prasowe
Okładka książki Jarosława Molendy "Rzeźnik z Niebuszewa". Fot. Mat. prasowe
Pierwsza i ostatnia strona prośby o ułaskawienie do Bolesława Bieruta. Fot. Jarosław Molenda
Pierwsza i ostatnia strona prośby o ułaskawienie do Bolesława Bieruta. Fot. Jarosław Molenda
Kadry z fimu "Miasto nocą" w reż. P. Lewandowskiego.
Kadry z fimu "Miasto nocą" w reż. P. Lewandowskiego.
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
O sprawie Józefa Cyppka, zwanego "Rzeźnikiem z Niebuszewa" krążą legendy. Fakty są takie: 11 września 1952 roku około 22.30 w mieszkaniu Józefa Cyppka przy Wilsona 7 w Szczecinie funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej dokonali makabrycznego odkrycia - znaleźli poćwiartowane i bezgłowe zwłoki kobiety. Od tego momentu wydarzenia potoczyły się błyskawicznie: pospieszne śledztwo, jeszcze szybszy proces, potem wyrok i egzekucja.
Wokół tej sprawy narosła legenda, według której Cyppek miał zabić kilkadziesiąt osób, a ludzkie mięso po przemieleniu sprzedawać handlarzom z pobliskiego targowiska.
Do sprawy wraca Jarosław Molenda w swojej książce "Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?"
Tak napisał o niej miłośnik historii Szczecina, autor publikacji poświęconych temu miastu: "Najsłynniejsza kryminalna historia powojennego Szczecina i zaskakujący wynik dziennikarskiego śledztwa. Gdy byłem mały, Rzeźnik z Niebuszewa (mieszkałem tuż obok) rozpalał także moją wyobraźnię. Był tematem plotek i rozmów w kolejkach. Wielkie brawo dla Jarosława Molendy, który sięgając do oryginalnych dokumentów zrobił z tego niezwykłą opowieść. Szczerze polecam. Roman Czejarek – ambasador Szczecina."
Premiera książki 19 listopada, dzień później, o godz. 17 spotkanie autorskie w kawiarnio-księgarni "Między wierszami" w Szczecinie.
A my już teraz wspólnie z Jarosławem Molendą powędrujemy śladami Józefa Cyppka, by spróbować oddzielić fakty od legendy narosłej wokół tej makabrycznej zbrodni.
Józef Jęczkowiak w niemieckim mundurze, razem z matką, Anną Jęczkowiak, z domu Wrońską, w trakcie urlopu z frontu we Francji. Poznań, październik 1917 r. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Józef Jęczkowiak w niemieckim mundurze, razem z matką, Anną Jęczkowiak, z domu Wrońską, w trakcie urlopu z frontu we Francji. Poznań, październik 1917 r. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Józef Jęczkowiak. Poznań, 1915 r. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Józef Jęczkowiak. Poznań, 1915 r. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Por. Józef Jęczkowiak. ok 1922. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Por. Józef Jęczkowiak. ok 1922. Fot. ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
10 listopada 1918 roku ok. 7 rano na Dworzec Wiedeński w Warszawie wjechał dziwny pociąg z Berlina. Dziwny, bo lokomotywa ciągnęła tylko jeden wagon. Wysiadł z niego 51-letni mężczyzna w zniszczonym mundurze legionowym, pozbawionym dystynkcji. Tym pasażerem był Józef Piłsudski. Mimo, że była to niedziela, miał przed sobą bardzo pracowity dzień. Spotkał się z wszystkimi ważnymi osobistościami tamtego okresu. Jak to się stało, że znalazł czas na rozmowę z 20-letnim szeregowcem, z wyrokiem śmierci za dezercję z niemieckiej armii? Co sobie powiedzieli? Jaki wpływ miała ta rozmowa na historię Polski? Na te pytania odpowie w "Machinie czasu" dr Jacek Jekiel, autor książki "Józef Gabriel Jęczkowiak. Zapomniany bohater listopada 1918 roku". Dodam, że Jęczkowiak po wojnie mieszkał... w Szczecinie.

Zainteresowanych tą historią zapraszamy również 11 listopada, o godzinie 17 do Ratusza Staromiejskiego na Podzamczu w Szczecinie. Odbędzie się tam promocja wydanej przez Muzeum Narodowe książki "W programie - wystawa pamiątek po Józefie Jęczkowiaku ze zbiorów wnuka, Ludomira Niemca oraz spotkanie z autorem, dr. Jackiem Jekielem.
Okładka książki Radosława Ptaszyńskiego "Stommizm. Biografia polityczna Stanisława Stommy". Fot. materiały prasowe wydawnictwa Znak
Okładka książki Radosława Ptaszyńskiego "Stommizm. Biografia polityczna Stanisława Stommy". Fot. materiały prasowe wydawnictwa Znak
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Lux in tenebris lucet". Światło w ciemnościach świeci. Każdy winien zapalić własną duchową latarenkę. Gdy wielu ludzi rozumnych i sprawiedliwych zapali swoje światełko, wielka ich liczba rozpraszać będzie ciemności”. To słowa Stanisława Stommy, prawnika, publicysty m.in. Tygodnika Powszechnego, polityka, który jako jedyny w 1976 roku nie głosował za wprowadzeniem do Konstytucji zapisu o sojuszu z ZSRR i o kierowniczej roli PZPR.
Gościem "Machiny czasu" będzie dr hab. Radosław Ptaszyński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego, autor książki "Stommizm. Biografia polityczna Stanisława Stommy". Otrzymała ona nominacje do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego, Nagrody im. Jana Długosza. ”Stommizm” został również nagrodzony Zachodniopomorskim Noblem.
1234567