Bobry prawie wyginęły. Jeszcze w średniowieczu miały się w Europie całkiem nieźle, ale padły ofiarą polowań. Powojenny program reintrodukcji bobrów okazał się sukcesem, a jednym z doskonałych dla nich miejsc, stało się właśnie Międzyodrze.
Bobrzy dom, czyli żeremie, na tym terenie można wypatrzyć bardzo łatwo. Pozornie nieskładne kopce z różnej wielkości gałęzi i mułu zlokalizowane są tuż nad wodą. Mają kilka metrów wysokości, a średnica u podstawy to nawet kilkanaście metrów.
Cała konstrukcja jest doskonale przemyślana. Wejście do żeremia znajduje się pod wodą. Następnie jest przedsionek, a dopiero za nim sucha komora mieszkalna, którą bobry wyścielają drobnymi patykami, korą, ścinkami drewna i suchymi roślinami. Nawet zimą temperatura nie spada tu zwykle poniżej zera.
Na całym terenie Międzyodrza jest około dwudziestu takich konstrukcji. Czy tyle jest właśnie bobrowych rodzin? Tego nie wiadomo, bo niektóre żeremia mogą być porzucone.
Bobry bardzo sprawnie poruszą się w wodzie. Na lądzie idzie im trochę gorzej. Gdy wychodzą z wody, nie dość, że ciągnie się za nimi ogon, to jeszcze mokre futro obciera podłoże. Takie ślady można czasem na Międzyodrzu wypatrzeć.
To dość płochliwe zwierzęta, które aktywne są przede wszystkim o zmierzchu i w nocy. Nie mają co prawda najlepszego wzroku, ale gdy będziemy za blisko, to nas wypatrzą, ale najpewniej najpierw usłyszą. Wypływając kajakiem zza zakrętu kanału, można zatem zaskoczyć bobra, który jest na brzegu, ale takie spotkanie nie potrwa długo. Zwierz z głośnym pluskiem ucieknie do wody.
Bobry na Międzyodrzu nie budują tam. Doskonale wiedzą, że na tym terenie, na którym wahania poziomu wody zależą od cofek, nie miałoby to sensu.
Oczywiście Międzyodrze może się pochwalić nie tylko bobrami. Są tu także chronione wydry i regularnie widywane wilki. Niemałą sensacją było zaobserwowanie w październiku 2023 roku łosia euroazjatyckiego.
Warto odnotować także obecność bardzo małych, ale także chronionych ssaków, czyli ryjówki aksamitnej i ryjówki malutkiej. Ta ostatnia to najmniejszy ssak w Polsce. Zwierzątko ma zaledwie od 4 do 6 cm długości i nieco krótszy ogon.
Na terenie Międzyodrza występują również bardziej rozpowszechnione mniejsze ssaki, takie jak łasica, jeż, wiewiórka, zając, kuna, tchórz, nornik, mysz oraz kret. Warto wspomnieć też o nietoperzach. Mamy kilka gatunków, w tym nocka rudego, nocka Natterera, nocka dużego, nocka łydkowłosego, borowca wielkiego i karlika mniejszego.
Jeśli już jesteśmy przy ssakach, to na koniec nie można zapomnieć o foce szarej. Od kilku lat, dość regularnie, to kojarzone z wybrzeżem Bałtyku zwierzę, zapuszcza się w rejon Szczecina, jeziora Dąbie i właśnie Międzyodrza. Rybacy widzieli fokę m.in. na wysokości Gryfina.

Radio Szczecin