Przez lata znaliśmy go jako DJ-a BRK, który z rzemiosła produkcji muzycznej uczynił prawdziwą sztukę. Jego podpis znajdziemy na płytach, singlach i koncertowych aranżacjach takich gwiazd jak GrubSon, Mrozu, Vito Bambino, Igo, Jarecki, a także Chada, Smolika, Marcelina i Cheeba. Przyszedł jednak moment, w którym zamiast tworzyć wyłącznie dla innych, poczuł potrzebę pełnej wolności. Chwycił za gitarę, odrzucił ramy gatunkowe i tak narodził się Barry Black – wokalne alter ego artysty, który wnosi na polską scenę niezwykle charakterystyczny, intrygujący i naturalnie głęboki głos o soulowej barwie.
Bartosz Kochanek przez ponad dwie dekady filar polskiej sceny muzycznej i jeden z najbardziej rozchwytywanych producentów w kraju, otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział. Jego droga artystyczna nie zaczęła się wczoraj. U jej podstaw leży rodzinna krew. Mówiąc o Bartku, nie sposób pominąć jego kuzyna, Jarka Jareckiego. To właśnie przy ogromnym, bezwarunkowym wsparciu rodziców, na początku lat dwutysięcznych powstało legendarne, domowe Kurnik Studio. Tu Bartek stawiał pierwsze poważne producenckie kroki, tworząc muzyczny dom m.in. właśnie dla Jareckiego. Z tej braterskiej i rodzinnej chemii zrodził się debiutancki album Jareckiego „Mucha” i kultowy utwór „Tańcz”, który wygrał opolskie Debiuty w 2006 roku. Przez kolejne dwadzieścia lat byli nierozłączni na scenie, a ich niesamowitą energię słuchacze mogli podziwiać podczas rocznego epizodu w Radiu Opole. Jako prezenterzy pasma porannego, z właściwym sobie humorem, nie tylko rozmawiali o dobrej muzyce, ale potrafili z brawurą i uśmiechem przedstawić nawet prognozę pogody.
W wywiadzie Bartek z ogromnym wzruszeniem mówi o swoich korzeniach. O mamie, która karmiła go muzyką Barry’ego White’a (stąd pseudonim), o tacie, który bezgranicznie wspierał jego pasję, oraz o żonie Kasi i córce, będące jego największym oparciem. Teraz radio wraca do niego w najbardziej prestiżowej roli.
W miniony czwartek, 15 października, odbyła się premiera singla „Daleko”, zapowiadającego nową solową płytę „Żagle na wiatr”, która ukaże się w kwietniu 2027 roku nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Dla Bartka to wielki zaszczyt. Nagrywając w siedzibie nadawcy, miał okazję stanąć m.in. w legendarnym studiu koncertowym S-1 i namacalnie poczuć historię tej instytucji. Nad brzmieniem krążka pracował z absolutną czołówką muzyków i producentów: klawiszowcem Filipem Mikułą, basistą Rafałem Krzywoszem (znanym ze współpracy m.in. z zespołem Horyzont czy Pawłem Lisieckim) oraz mistrzem masteringu i cenionym producentem, Michałem „Epromem” Bajem.
Kiedy udaje się zapiąć ostatnie studyjne miksy, Bartek natychmiast szuka resetu i ucieczki od codzienności. Jego drugą ogromną miłością jest żeglarstwo. To właśnie pod żaglami – najchętniej z żoną na pokładzie, dryfując między innymi po bieszczadzkiej Solinie – łapie upragnioną ciszę, którą później zamienia w muzyczne złoto.
Bartosz Kochanek przez ponad dwie dekady filar polskiej sceny muzycznej i jeden z najbardziej rozchwytywanych producentów w kraju, otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział. Jego droga artystyczna nie zaczęła się wczoraj. U jej podstaw leży rodzinna krew. Mówiąc o Bartku, nie sposób pominąć jego kuzyna, Jarka Jareckiego. To właśnie przy ogromnym, bezwarunkowym wsparciu rodziców, na początku lat dwutysięcznych powstało legendarne, domowe Kurnik Studio. Tu Bartek stawiał pierwsze poważne producenckie kroki, tworząc muzyczny dom m.in. właśnie dla Jareckiego. Z tej braterskiej i rodzinnej chemii zrodził się debiutancki album Jareckiego „Mucha” i kultowy utwór „Tańcz”, który wygrał opolskie Debiuty w 2006 roku. Przez kolejne dwadzieścia lat byli nierozłączni na scenie, a ich niesamowitą energię słuchacze mogli podziwiać podczas rocznego epizodu w Radiu Opole. Jako prezenterzy pasma porannego, z właściwym sobie humorem, nie tylko rozmawiali o dobrej muzyce, ale potrafili z brawurą i uśmiechem przedstawić nawet prognozę pogody.
W wywiadzie Bartek z ogromnym wzruszeniem mówi o swoich korzeniach. O mamie, która karmiła go muzyką Barry’ego White’a (stąd pseudonim), o tacie, który bezgranicznie wspierał jego pasję, oraz o żonie Kasi i córce, będące jego największym oparciem. Teraz radio wraca do niego w najbardziej prestiżowej roli.
W miniony czwartek, 15 października, odbyła się premiera singla „Daleko”, zapowiadającego nową solową płytę „Żagle na wiatr”, która ukaże się w kwietniu 2027 roku nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Dla Bartka to wielki zaszczyt. Nagrywając w siedzibie nadawcy, miał okazję stanąć m.in. w legendarnym studiu koncertowym S-1 i namacalnie poczuć historię tej instytucji. Nad brzmieniem krążka pracował z absolutną czołówką muzyków i producentów: klawiszowcem Filipem Mikułą, basistą Rafałem Krzywoszem (znanym ze współpracy m.in. z zespołem Horyzont czy Pawłem Lisieckim) oraz mistrzem masteringu i cenionym producentem, Michałem „Epromem” Bajem.
Kiedy udaje się zapiąć ostatnie studyjne miksy, Bartek natychmiast szuka resetu i ucieczki od codzienności. Jego drugą ogromną miłością jest żeglarstwo. To właśnie pod żaglami – najchętniej z żoną na pokładzie, dryfując między innymi po bieszczadzkiej Solinie – łapie upragnioną ciszę, którą później zamienia w muzyczne złoto.
Brawurowy w rozmowie, genialny w studiu, niezwykle autentyczny w życiu. Człowiek, który jako uznany producent współtworzy sukcesy największych artystów, teraz z pełną mocą wchodzi na środek sceny.

Radio Szczecin