"Wyjątkowo skromne" - tak minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin określił protesty studentów przeciw rządom Prawa i Sprawiedliwości. Manifestacje odbyły się w środę w 11 polskich miastach i w Brukseli.
- Od protestów zdystansowały się samorządy wszystkich uczelni, tzn. żaden samorząd uczelniany nie poparł manifestacji. Protestu nie poparła też żadna ogólnopolska organizacja studencka. Odcięła się oficjalna reprezentacja studentów, czyli Parlament Studentów Rzeczpospolitej Polskiej - mówił Jarosław Gowin.
Minister podał, że w protestach uczestniczyło w sumie około dwóch tysięcy studentów, podczas gdy w Polsce studiuje niemal półtora miliona osób.
W Szczecinie manifestacja odbyła się na placu Solidarności. Zebrało się tam około 70 osób. Jak mówili, wyszli po to, "by walczyć o swobody obywatelskie".
Minister podał, że w protestach uczestniczyło w sumie około dwóch tysięcy studentów, podczas gdy w Polsce studiuje niemal półtora miliona osób.
W Szczecinie manifestacja odbyła się na placu Solidarności. Zebrało się tam około 70 osób. Jak mówili, wyszli po to, "by walczyć o swobody obywatelskie".

Radio Szczecin