Tragiczny finał poszukiwań nastolatków w Wąsoszu koło Szubina w województwie kujawsko-pomorskim. Po trzech dniach strażacy wyłowili z jeziora ciała dwóch chłopców.
Informację potwierdza Justyna Andrzejewska z policji w Nakle nad Notecią. - W czwartek po godzinie 14 płetwonurkowie wyłowili z jeziora w Wąsoszu ciała dwóch chłopców. To poszukiwani przez nas 15- i 16-latek, którzy zaginęli w poniedziałek po kąpieli w jeziorze. Decyzją prokuratora, ciała chłopców zostały zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok, która ma dać odpowiedź na pytanie: jaka była bezpośrednia przyczyna ich śmierci - mówi Andrzejewska.
Do tragedii doszło w poniedziałkowe popołudnie. Trzech nastolatków wypożyczyło rower wodny i wypłynęło na środek jeziora. Jeden z chłopców wskoczył do wody i zaczął tonąć. Koledzy chcieli go uratować. Wypłynął tylko jeden, 17-latek i to on wszczął alarm.
Według policyjnych statystyk, od kwietnia w Polsce utonęło ponad 200 osób.
Do tragedii doszło w poniedziałkowe popołudnie. Trzech nastolatków wypożyczyło rower wodny i wypłynęło na środek jeziora. Jeden z chłopców wskoczył do wody i zaczął tonąć. Koledzy chcieli go uratować. Wypłynął tylko jeden, 17-latek i to on wszczął alarm.
Według policyjnych statystyk, od kwietnia w Polsce utonęło ponad 200 osób.

Radio Szczecin