Grecka opozycja żąda dymisji premiera Aleksisa Tsiprasa. Znalezienia i ukarania winnych tragedii we wschodniej Attyce chcą też mieszkańcy spalonych terenów.
.
.
Premier poinformował wczoraj, że weźmie na siebie odpowiedzialność, ale nie ogłosił rezygnacji. W pożarach, które wybuchły w poniedziałek niedaleko Aten życie straciło 88 osób.
Opozycja twierdzi, że deklaracja Aleksisa Tsiprasa o wzięciu na siebie politycznej odpowiedzialności to puste słowa. Mówią o cyniźmie i braku wstydu. Podkreślają też, że Grecy nie doczekali się nawet jednego słowa przepraszam za to co się stało. Żądają przeprowadzenia śledztwa i postawienia przed sądem osób, które dopuściły się zaniedbań, co doprowadziło do tak wielkiej tragedii.
W tej sprawie zostały już podjęte pierwsze kroki. Opozycja podkreśla, że usprawiedliwienia rządu Tsiprasa, który mówi o podpaleniach, silnym wietrze i nielegalnie wybudowanych domach są niedopuszczalne.
Ukarania winnych domaga się też większość Greków.
- Ludzi przepełnia gniew i smutek. Cały rząd powinien podać się do dymisji, bo zostawili tych ludzi na pastwę żywiołu - mówi Kostas, mieszkaniec Attyki.
Opozycja twierdzi, że deklaracja Aleksisa Tsiprasa o wzięciu na siebie politycznej odpowiedzialności to puste słowa. Mówią o cyniźmie i braku wstydu. Podkreślają też, że Grecy nie doczekali się nawet jednego słowa przepraszam za to co się stało. Żądają przeprowadzenia śledztwa i postawienia przed sądem osób, które dopuściły się zaniedbań, co doprowadziło do tak wielkiej tragedii.
W tej sprawie zostały już podjęte pierwsze kroki. Opozycja podkreśla, że usprawiedliwienia rządu Tsiprasa, który mówi o podpaleniach, silnym wietrze i nielegalnie wybudowanych domach są niedopuszczalne.
Ukarania winnych domaga się też większość Greków.
- Ludzi przepełnia gniew i smutek. Cały rząd powinien podać się do dymisji, bo zostawili tych ludzi na pastwę żywiołu - mówi Kostas, mieszkaniec Attyki.

Radio Szczecin