Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Tomasz Fijołek, Państwowa Straż Pożarna
Fot. Tomasz Fijołek, Państwowa Straż Pożarna
Ostrzeżenia były, a decyzja leżała po stronie samorządów - Wody Polskie tłumaczą się z działań związanych z przerwaniem tamy w Stroniu Śląskim. 15 września woda zalała Lądek-Zdrój, Kłodzko i Stronie Śląskie. Do awarii doszło przed godziną 11, a Wody Polskie poinformowały o tym około godziny 13.
Samorządy oskarżają Wody Polskie o brak informacji o przerwaniu zapory. Tymczasem prezes przedsiębiorstwa Joanna Kopczyńska wyjaśniała, że ostrzeżenia o zagrożeniu były przesyłane wcześniej, a samorządy mogły podjąć decyzję o ewakuacji.

Podkreśliła, że informacja o tym, że może dojść do przerwania tamy, została przekazana wszystkim sztabom kryzysowym poprzedniego dnia wieczorem, a potem 15 września około godziny 7 rano.

- Ewakuacja powinna i tak nastąpić po telefonie operatora. Tak, jak Paczków i Jaronołtówek zachowały się w podobnej sytuacji tak, że była ewakuacja prewencyjna, natomiast w innych miejscowościach takiej nie zarządzono - wyjaśniała.

Jednocześnie szefowa Wód Polskich przyznała, że nie było alternatywnych środków łączności. Po zerwaniu połączeń telefonicznych nie można było powiadomić o zerwaniu tamy. Joanna Kopczyńska zapowiedziała, że zostanie zakupiony sprzęt umożliwiający łączność.

Postępowanie w sprawie przerwania tamy prowadzi prokuratura w Świdnicy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty