Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Chodzi o sprawę Zondacrypto.
Zatrzymanie potwierdził to prokurator generalny Waldemar Żurek oraz policja. Jak poinformował minister sprawiedliwości, prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z udziałem prezesa PKOl. Prowadzone będą w Śląskim Wydziale Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Według dziennikarzy prezes PKOl-u Radosław P. miał dostać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tysięcy euro za rzekome „wstawiennictwo” w UOKiK. Radosław P. zaprzeczył. Twierdzi, że zapłacił za zegarek gotówką. Do przekazania zegarka miało dojść jesienią 2025 roku. Jak podkreśla WP, zegarek został zakupiony na adres prywatny Przemysława Krala, a nie na firmę. Z artykułu wynika, że miała to być forma zapłaty za pomoc w załatwieniu sprawy w UOKiK.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski powiedział, że zatrzymania są pierwszym krokiem do postawienia zarzutów.
- Mamy świadka koronnego, który mówi, komu wręczał pieniądze, na co szły te pieniądze, jak Prawo i Sprawiedliwość i jego działacze zarabiali na kryptoaktywach. Dlaczego ten parasol taki ochronny nad tymi wszystkimi, którzy chcieli chronić przestępców z zondakrypto był rozciągnięty. Zaczynają się zatrzymania, które w przyszłości też będą skutkowały zarzutami. Mamy do czynienia z wieloma przekrętami, które były przy zondakrypto. Dzisiaj w rękach służb pierwsi zatrzymani. Myślę, że oni też będą musieli odpowiedzieć na pytania - mówi Gawkowski.
Dziś w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto zatrzymany został Radosław P.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) August 27, 2026
Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin