Dżuma w Rosji - Komisja Europejska postawiona w stan gotowości i monitoruje uważnie sytuację.
Według informacji z Rosji, jedna z pracownic w laboratorium w obwodzie irkuckim rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej. Kobieta zmarła po tygodniu, a władze objęły kwarantanną około dwustu osób, które miały z nią kontakt.
Komisja jest w kontakcie z Europejskim Centrum do Spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób, a także z Unijnym Urzędem do Spraw Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia. Ten ostatni utworzony został po pandemii COVID.
Zdrowie publiczne jest dla nas priorytetem, poinformowała rzeczniczka komisji Eva Hrncirova.
- Dżuma jest chorobą zakaźną, od 50 lat nie występuje w Europie, ale nadal pojawia się sporadycznie w Amerykach, Afryce czy Azji. Można ją leczyć antybiotykami. Własne zapasy antybiotyków mają państwa członkowskie, a dodatkowe rezerwy są na poziomie europejskim - mówi Hrncirova.
Komisja jest w kontakcie z Europejskim Centrum do Spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób, a także z Unijnym Urzędem do Spraw Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia. Ten ostatni utworzony został po pandemii COVID.
Zdrowie publiczne jest dla nas priorytetem, poinformowała rzeczniczka komisji Eva Hrncirova.
- Dżuma jest chorobą zakaźną, od 50 lat nie występuje w Europie, ale nadal pojawia się sporadycznie w Amerykach, Afryce czy Azji. Można ją leczyć antybiotykami. Własne zapasy antybiotyków mają państwa członkowskie, a dodatkowe rezerwy są na poziomie europejskim - mówi Hrncirova.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Całe szczęście że nie było nietoperza żadnego...chyba że był wąż albo salamandra .. wtedy mamy się czego bać ;)
generalnie - im gorzej u kacapów, tym lepiej dla reszty świata
Drogi Jasiu, nasi wschodni sąsiedzi nie są odizolowani , cały czas moga opuszczać terytorium Rosji. Pomyśl w tym kontekście o reszcie świata.
Nie warto ''mędrcowi'' tłumaczyć podstawowych rzeczy. On żyje w swojej tvn-owej bańce. Co mu tam powiedzą,to klepie tutaj.

Radio Szczecin
