Sejm przyjął ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych. Ustawa pozwoli na blokowanie nielegalnych treści w internecie, na przykład przypadków nawoływania do przemocy albo internetowych oszustw.
Poprzednia wersja ustawy została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, który zarzucał jej próbę wprowadzania cenzury w internecie bez decyzji sądu.
Zablokowanie nielegalnych treści na wniosek policji czy prokuratury będzie odpowiadać Urząd Komunikacji Elektronicznej. Inne państwa Unii Europejskiej reagują na takie przypadki w ciągu godzin - powiedział Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
- Co jest ważne, to jest stworzenie systemu, który zacznie działać i który wytworzy na samych platformach cyfrowych szybkie ścieżki reagowania - dodał Standerski.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zarzuca rządzącym, że długo czekali na kolejne podejście do ustawy i teraz też nie widać po nich drastycznego przyspieszenia.
- Jeżeli vacatio legis, a więc okres wejścia w życie ustawy, rządzący przesuwają z 3 do 6 miesięcy i mówią o błyskawicznym działaniu - podkreśla Bogucki.
Od blokady treści przez UKE będzie można się odwołać do sądu. Ustawa trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta.
Zablokowanie nielegalnych treści na wniosek policji czy prokuratury będzie odpowiadać Urząd Komunikacji Elektronicznej. Inne państwa Unii Europejskiej reagują na takie przypadki w ciągu godzin - powiedział Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
- Co jest ważne, to jest stworzenie systemu, który zacznie działać i który wytworzy na samych platformach cyfrowych szybkie ścieżki reagowania - dodał Standerski.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zarzuca rządzącym, że długo czekali na kolejne podejście do ustawy i teraz też nie widać po nich drastycznego przyspieszenia.
- Jeżeli vacatio legis, a więc okres wejścia w życie ustawy, rządzący przesuwają z 3 do 6 miesięcy i mówią o błyskawicznym działaniu - podkreśla Bogucki.
Od blokady treści przez UKE będzie można się odwołać do sądu. Ustawa trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta.

Radio Szczecin