Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański, którzy zatrzymali sprawcę strzelaniny w Krakowie i zostali ranni, przeszli operacje.
- Ta noc miała być nocą przełomową. Wiemy, że policjanci żyją. Będziemy organizować tutaj zbiórkę krwi dla obu policjantów. To bardzo młodzi ludzie. Jeden ma półtora roku służby, drugi dwa i pół. Obaj mają po dwadzieścia kilka lat. Pracują w pierwszym komisariacie policji i jak widać wypełnili słowa Roty. Nie zawahali się zatrzymać tego sprawcy nawet z narażeniem swojego życia - mówiła rzeczniczka.
Jeden z policjantów postrzelonych w Krakowie został wybudzony, drugiego lekarze nadal utrzymują w śpiączce po operacji.
W stanie krytycznym w szpitalu przebywa 24-letni sprawca zamachu. Przeszedł kilka operacji.


Radio Szczecin
