Samolot Boeing 767, który znajduje się na płycie warszawskiego lotniska, ma już opuszczone podwozie.
Dyrektor Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina Radosław Żuk poinformował, że udało się elektrycznie wysunąć koła maszyny, co nie udało się wczoraj przed lądowaniem. W efekcie samolot lądował awaryjnie - bez opuszczonego podwozia. Nikt spośród 231 osób na pokładzie maszyny nie ucierpiał.

Radio Szczecin