Warszawskie lotnisko im. Fryderyka Chopina zostało otwarte dla ruchu. Powodem jego zamknięcia od wtorkowego popołudnia było awaryjne lądowanie lecącego ze Stanów Zjednoczonych Boeinga 767.
Port lotniczy na warszawskim Okęciu nie przyjmował ani nie odprawiał maszyn przez 33 godziny. Były one kierowane na lotniska w Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Katowicach i Gdańsku. Wczoraj rano dodatkowo sytuację skomplikowała gęsta mgła, m.in. w Krakowie, w Poznaniu i w Łodzi.
Jako pierwszy z Okęcia odleciał po 22.30 rządowy Embraer, po nim planowanych było jeszcze 13 lotów. Na razie rozpoczęły się odprawy pasażerów, między innymi na lot do Tel Awiwu.
Wznowienie ruchu lotniczego na lotnisku im. Chopina było możliwe dzięki usunięciu Boeinga z pasa startowego. Po oczyszczeniu pasa zdecydowano o wznowieniu startów. Najbliższy przylot jest planowany o godz. 5.30 z Lizbony. Rano ruch miał się odbywać według rozkładu, jeśli pogoda na to pozwoli.
Jako pierwszy z Okęcia odleciał po 22.30 rządowy Embraer, po nim planowanych było jeszcze 13 lotów. Na razie rozpoczęły się odprawy pasażerów, między innymi na lot do Tel Awiwu.
Wznowienie ruchu lotniczego na lotnisku im. Chopina było możliwe dzięki usunięciu Boeinga z pasa startowego. Po oczyszczeniu pasa zdecydowano o wznowieniu startów. Najbliższy przylot jest planowany o godz. 5.30 z Lizbony. Rano ruch miał się odbywać według rozkładu, jeśli pogoda na to pozwoli.

Radio Szczecin