W jednej z chińskich kopalni zginęło co najmniej czterech górników, a 57 uznano za zaginionych.
Do wypadku doszło w należącej do największej państwowej spółki węglowej kopalni Qianqiu w prowincji Henan. Według agencji Xinhua, w wyniku podziemnych wstrząsów grupa górników została uwięziona pod ziemią. Potwierdzono śmierć czterech z nich, czternastu udało się w porę uciec, a pozostali są poszukiwani przez ekipy ratunkowe.
Wypadki górnicze zdarzają się w Chinach bardzo często. Kilka dni temu w eksplozji gazu w prowincji Hunan zginęło 29 osób. Tylko w 2010 roku w kopalniach życie straciło ponad 2400 górników.
Wypadki górnicze zdarzają się w Chinach bardzo często. Kilka dni temu w eksplozji gazu w prowincji Hunan zginęło 29 osób. Tylko w 2010 roku w kopalniach życie straciło ponad 2400 górników.

Radio Szczecin