Chcą referendum w sprawie odwołania burmistrza Trzebiatowa Zdzisława Matusewicza. 15-osobowa grupa mieszkańców złożyła już wniosek do Komisarza Wyborczego w tej sprawie.
Aby referendum się odbyło, organizatorzy mają 60 dni na zebranie 1400 podpisów.
Pełnomocnik organizatorów referendum Bogdan Malik tłumaczył, że styl sprawowania władzy burmistrza jest arogancki, a dowodem na to jest brak stworzenia trwałej koalicji w radzie.
- Krótko mówiąc, ten pan nie potrafi się porozumieć - mówi Malik.
Według Zdzisława Matusewicza za grupą organizatorów stoi kilku wrogo nastawionych do niego radnych, których nie sposób przekonać do jakiejkolwiek współpracy.
- Za wszelką ceną chcą oni zmienić burmistrza, brak im jednak konkretnych zarzutów - odpowiada Matusewicz. - Styl sprawowania władzy to temat zastępczy. Argumenty przywoływane przez nich są nieadekwatne do sytuacji.
Matusewicz dodaje, że niebawem sytuacja w radzie miasta w Trzebiatowie się zmieni i zawiąże on trwałą koalicję, co pozwoli bez problemu realizować budżet. Jeśli jednak uda się zebrać podpisy i Komisarz Wyborczy rozpisze referendum, to aby było ono ważne do urn musi pójść 3100 osób uprawnionych do głosowania.
W ubiegłej kadencji samorządu w Zachodniopomorskiem odbyły się trzy referenda m.in. w Gryficach i Chojnie. W żadnym nie uzyskano wymaganej frekwencji.
Pełnomocnik organizatorów referendum Bogdan Malik tłumaczył, że styl sprawowania władzy burmistrza jest arogancki, a dowodem na to jest brak stworzenia trwałej koalicji w radzie.
- Krótko mówiąc, ten pan nie potrafi się porozumieć - mówi Malik.
Według Zdzisława Matusewicza za grupą organizatorów stoi kilku wrogo nastawionych do niego radnych, których nie sposób przekonać do jakiejkolwiek współpracy.
- Za wszelką ceną chcą oni zmienić burmistrza, brak im jednak konkretnych zarzutów - odpowiada Matusewicz. - Styl sprawowania władzy to temat zastępczy. Argumenty przywoływane przez nich są nieadekwatne do sytuacji.
Matusewicz dodaje, że niebawem sytuacja w radzie miasta w Trzebiatowie się zmieni i zawiąże on trwałą koalicję, co pozwoli bez problemu realizować budżet. Jeśli jednak uda się zebrać podpisy i Komisarz Wyborczy rozpisze referendum, to aby było ono ważne do urn musi pójść 3100 osób uprawnionych do głosowania.
W ubiegłej kadencji samorządu w Zachodniopomorskiem odbyły się trzy referenda m.in. w Gryficach i Chojnie. W żadnym nie uzyskano wymaganej frekwencji.

Radio Szczecin