Szczecin miał balonowe show, ale balony chyba nie miały ochoty odlecieć. Pierwszy pokaz w ramach Festiwalu Balonowego przyciągnął tłumy na Wały Chrobrego. W nocy z piątku na sobotę nad Wyspą Grodzką pojawiły się cztery czasze.
Wszystkie próbowano napełnić, jednak jedna szybko opadła. Pozostałe kołysały się na wietrze, a widzowie długo czekali na dalszy ciąg pokazu.
W sobotę i niedzielę zaplanowano kolejne loty, także z mieszkańcami Szczecina.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Część mieszkańców spodziewała się większego widowiska i większej liczby balonów.
- Nie wiem, ciężko mi powiedzieć, co tu się miało wydarzyć. - Jak widać. Miało być super, a wyszło jak zwykle. - Stoimy i czekamy, a tutaj widzę, że deszcz coraz mocniej pada. - Uznałam, że to jest cały czas przygotowanie do tego, co mamy zobaczyć. - Mówiono o 10 balonach, a są cztery. - Były cztery, ale jeden już opadł. - Każdy myślał, że tutaj wystartują te wszystkie balony, wzbiją się w powietrze i będzie wesoło, i kolorowo, a tutaj nic nie ma - podkreślali mieszkańcy.
W sobotę i niedzielę zaplanowano kolejne loty, także z mieszkańcami Szczecina.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin