Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Według opublikowanego przed rokiem sondażu, dwie trzecie Polaków chciałoby zniesienia wielokadencyjności prezydentów, wójtów i burmistrzów. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Według opublikowanego przed rokiem sondażu, dwie trzecie Polaków chciałoby zniesienia wielokadencyjności prezydentów, wójtów i burmistrzów. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Samorządowcy zgodnie krytykują pomysł Prawa i Sprawiedliwości o wprowadzeniu maksymalnie dwóch, za to pięcioletnich kadencji burmistrzów czy prezydentów miast.
Teraz włodarze miast rządzą przez cztery lata, ale nie ma ograniczeń, ile razy mogą być wybierani. Według PiS dzięki takiemu ograniczeniu zniknęłyby lokalne układy.

Ale to wyborcy w kolejnych wyborach decydują, czy praca samorządowców im się podoba - zauważył w programie "Radio Szczecin na Wieczór" wieloletni prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz.

- Gdyby nic nie robili ci, którzy kandydują po raz kolejny, to pewnie mieszkańcy by ich nie wybrali - tłumaczy Żmurkiewicz.

Planowanie strategii dla miasta czy gminy i wykonanie tego planu wymaga więcej niż dziesięciu lat - uważa prezydent Stargardu Sławomir Pajor.

- W większości przypadków budujemy strategie rozwojowe naszych miast czy gmin. I jak wszystkie plany strategiczne, jest to kwestia jednak kilkunastu lat. Pewnych rzeczy w ciągu kilku lat nie da się zrobić. To są długotrwałe procesy - mówi Pajor.

Wprowadzenie kadencyjności byłoby umocnieniem partii politycznych w samorządach. Bo teraz nie mają tam wiele do powiedzenia - ocenia politolog Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. Maciej Drzonek.

- Partie polityczne w zasadzie nie mają wiele do powiedzenia, jeżeli popatrzymy na strukturę samorządów terytorialnych, zwłaszcza tych mniejszych miast i gmin. Tam są wybierani ludzie, którzy są znani mieszkańcom, którzy coś zrobili - wyjaśnia Drzonek.

Według opublikowanego przed rokiem sondażu, dwie trzecie Polaków chciałoby zniesienia wielokadencyjności prezydentów, wójtów i burmistrzów. Według PiS zmiany miałyby wejść w życie od następnych wyborów samorządowych, w 2018 roku, ale pierwsi długoletni włodarze straciliby stanowiska w 2028 roku.
Ale to wyborcy w kolejnych wyborach decydują, czy praca samorządowców im się podoba - zauważył w programie "Radio Szczecin na Wieczór" wieloletni prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz.
Planowanie strategii dla miasta czy gminy i wykonanie tego planu wymaga więcej niż dziesięciu lat - uważa prezydent Stargardu Sławomir Pajor.
Wprowadzenie kadencyjności byłoby umocnieniem partii politycznych w samorządach. Bo teraz nie mają tam wiele do powiedzenia - ocenia politolog Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. Maciej Drzonek.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty