Pracownicy ukradli swojemu szefowi nawóz o wartości prawie pół miliona złotych. Szajkę z zachodniopomorskiego zatrzymali szczecińscy policjanci.
Cała piątka usłyszała już zarzuty kradzieży. Na trop tego, że coś jest nie tak wpadli przedstawiciele firmy handlującej nawozem. Dopatrzyli się nieprawidłowości w dokumentach. Zawiadomili o tym policjantów. Okazało się, że za pomysł "dorobienia sobie na boku" wpadł 27-letni pracownik zakładu.
Szczecinianin namówił do kradzieży kolegów z firmy w tym kierowców. Mężczyźni sprzedawali nadwyżki nawozu za pośrednictwem pasera zachodniopomorskim rolnikom bez wystawiania faktur. Od jesieni 2013 do listopada 2015 roku od pracodawcy wywieźli łącznie 62 tony specyfiku.
Mężczyźni są w wieku od 24 do 42 lat. Grozi im pięć lat więzienia. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań w sprawie.
Szczecinianin namówił do kradzieży kolegów z firmy w tym kierowców. Mężczyźni sprzedawali nadwyżki nawozu za pośrednictwem pasera zachodniopomorskim rolnikom bez wystawiania faktur. Od jesieni 2013 do listopada 2015 roku od pracodawcy wywieźli łącznie 62 tony specyfiku.
Mężczyźni są w wieku od 24 do 42 lat. Grozi im pięć lat więzienia. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań w sprawie.

Radio Szczecin