Jechał nietrzeźwy i za szybko, a choszczeńskim policjantom zaproponował łapówkę. Pijanemu kierowcy grozi do dwóch lat więzienia, a za kółko już nie wsiądzie.
Choszczeńska drogówka zatrzymała tira, który jechał za szybko o prawie 20 km/h. W trakcie kontroli funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu. Mężczyzna wydmuchał niecały promil.
Gdy wyszło na jaw, że 55-latek z pomorskiego był już wcześniej skazany za prowadzenie pod wpływem alkoholu, zaproponował policjantom 700 zł i poprosił by nie kierowali sprawy do sądu. Obiecywał, że poczeka na poboczu do wieczora aż wytrzeźwieje i dopiero wtedy ruszy w trasę.
Kierowca dobrowolnie poddał się karze - roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, dożywotniego zakazu prowadzenia i kary 10 tysięcy złotych.
Gdy wyszło na jaw, że 55-latek z pomorskiego był już wcześniej skazany za prowadzenie pod wpływem alkoholu, zaproponował policjantom 700 zł i poprosił by nie kierowali sprawy do sądu. Obiecywał, że poczeka na poboczu do wieczora aż wytrzeźwieje i dopiero wtedy ruszy w trasę.
Kierowca dobrowolnie poddał się karze - roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, dożywotniego zakazu prowadzenia i kary 10 tysięcy złotych.

Radio Szczecin