Blisko 1200 zawodników stanęło na starcie organizowanego w Kołobrzegu Międzynarodowego Biegu Zaślubin.
Na trasie bezkonkurencyjni byli Kenijczycy, którzy na pokonanie 15 kilometrów potrzebowali niespełna 45 minut. Najlepszy z Polaków był z kolei Piotr Pobłocki, który do mety dotarł pięć minut później.
- Obawiałem się trochę wiatru, bo biegliśmy nad morzem, ale było spokojnie. Biegło się naprawdę dobrze i to był szybki bieg - powiedział na mecie pan Piotr.
- Nie miał mi kto pomagać, wszyscy faceci siedzieli mi na plecach i ciągnęłam "cały pociąg", ale każdy start jest lepszy od najlepszego treningu - mówiła kobieta, która wzięła udział w zawodach.
- Trasa szybka, malownicza, bardzo dobre warunki, temperatura sprzyjająca, super - oceniał kolejny uczestnik.
Tegoroczny bieg był już 30. edycją imprezy organizowanej tradycyjnie w ramach obchodów rocznicy walk o Kołobrzeg.
- Obawiałem się trochę wiatru, bo biegliśmy nad morzem, ale było spokojnie. Biegło się naprawdę dobrze i to był szybki bieg - powiedział na mecie pan Piotr.
- Nie miał mi kto pomagać, wszyscy faceci siedzieli mi na plecach i ciągnęłam "cały pociąg", ale każdy start jest lepszy od najlepszego treningu - mówiła kobieta, która wzięła udział w zawodach.
- Trasa szybka, malownicza, bardzo dobre warunki, temperatura sprzyjająca, super - oceniał kolejny uczestnik.
Tegoroczny bieg był już 30. edycją imprezy organizowanej tradycyjnie w ramach obchodów rocznicy walk o Kołobrzeg.

Radio Szczecin