Mieszkańcy Pyrzyc skarżą się, że od kilku dni na ulicach miasteczka m.in. nieopodal urzędu miejskiego czy też na Placu Wolności, tuż po zmroku gasną latarnie.
W internecie zawrzało, a pyrzyczanie zastanawiają się, czy miasto postanowiło zaoszczędzić na energii elektrycznej.
- Nie mamy żadnych problemów finansowych, po prostu awaryjność oświetlenia wynika z łączenia dwóch czasomierzy - starych z nowymi. W związku z tym mogą pojawić się takie sytuacje. Te awarie są zgłoszone do osoby, która się zajmuje się obsługą - uspokaja jedna z urzędniczek.
Magistrat zapewnia, że naprawa awarii nie potrwa długo. Możliwe, że już w poniedziałkowy wieczór w Pyrzycach ponownie rozbłysną wszystkie latarnie.
- Nie mamy żadnych problemów finansowych, po prostu awaryjność oświetlenia wynika z łączenia dwóch czasomierzy - starych z nowymi. W związku z tym mogą pojawić się takie sytuacje. Te awarie są zgłoszone do osoby, która się zajmuje się obsługą - uspokaja jedna z urzędniczek.
Magistrat zapewnia, że naprawa awarii nie potrwa długo. Możliwe, że już w poniedziałkowy wieczór w Pyrzycach ponownie rozbłysną wszystkie latarnie.

Radio Szczecin