Oddział chorób wewnętrznych w szpitalu w Białogardzie został zamknięty. Powód? Z placówki odeszło trzech internistów, a do dymisji podał się dyrektor Bartosz Bresser. Pacjenci kierowani są teraz m.in. do szpitali w Koszalinie i Kołobrzegu.
Jak tłumaczy Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Centrum Dializa - spółki zarządzającej szpitalem w Białogardzie - dyrekcja nie potrafiła porozumieć się z lekarzami w sprawie organizacji pracy.
- Mimo że prowadziliśmy negocjacje z lekarzami, którzy u nas pracowali, z nowymi lekarzami, mieliśmy wstępne zapewnienia o zainteresowaniu pracą, to jednak ostatecznie lekarze podjęli decyzję o odejściu. Nie udało nam się znaleźć w ich miejsce nikogo nowego - mówi Jajszczok.
Wcześniej placówka należała do powiatu. Miała zadłużenie sięgające 15 milionów złotych. W styczniu szpital przejęła spółka Centrum Dializa z Sosnowca.
Nowy zarządca szuka teraz internistów, trwają rozmowy. Rzecznik prasowy zapewnił, że oddział niedługo zostanie uruchomiony ponownie.
Łącznie w szpitalu w Białogardzie jest sześć oddziałów, m.in. ginekologiczno-położniczy oraz chirurgiczny.
- Mimo że prowadziliśmy negocjacje z lekarzami, którzy u nas pracowali, z nowymi lekarzami, mieliśmy wstępne zapewnienia o zainteresowaniu pracą, to jednak ostatecznie lekarze podjęli decyzję o odejściu. Nie udało nam się znaleźć w ich miejsce nikogo nowego - mówi Jajszczok.
Wcześniej placówka należała do powiatu. Miała zadłużenie sięgające 15 milionów złotych. W styczniu szpital przejęła spółka Centrum Dializa z Sosnowca.
Nowy zarządca szuka teraz internistów, trwają rozmowy. Rzecznik prasowy zapewnił, że oddział niedługo zostanie uruchomiony ponownie.
Łącznie w szpitalu w Białogardzie jest sześć oddziałów, m.in. ginekologiczno-położniczy oraz chirurgiczny.

Radio Szczecin