Pracownicy firmy pogrzebowej pomylili miejsce pochówku na szczecińskim Cmentarzu Centralnym. Zakład Usług Komunalnych przyznaje, że to nie pierwszy taki błąd tej firmy.
Pracownicy zakładu pogrzebowego zdemontowali nagrobek i wykopali dół. Sami - jeszcze przed pochówkiem - zorientowali się, że doszło do pomyłki. O sprawie wie administrator cmentarza.
- Najprawdopodobniej nie doszło do naruszenia trumny i zbezczeszczenia zwłok. To nie pierwszy taki przypadek, więc nie chcemy zakończyć tej sprawy. Zgłosiliśmy ją do naszych prawników i chcemy wyciągnąć odpowiednie konsekwencje wobec tej firmy. Najsurowsza kara to rozwiązanie umowy - mówi Andrzej Kus z Zakładu Usług Komunalnych.
Kus dodał, że nie ma informacji, czy pracownicy firmy byli trzeźwi. Obie rodziny wiedzą o pomyłce. Właścicielka zakładu pogrzebowego nie chciała skomentować sprawy. ZUK o pomyłce powiadomił również policję.
- Najprawdopodobniej nie doszło do naruszenia trumny i zbezczeszczenia zwłok. To nie pierwszy taki przypadek, więc nie chcemy zakończyć tej sprawy. Zgłosiliśmy ją do naszych prawników i chcemy wyciągnąć odpowiednie konsekwencje wobec tej firmy. Najsurowsza kara to rozwiązanie umowy - mówi Andrzej Kus z Zakładu Usług Komunalnych.
Kus dodał, że nie ma informacji, czy pracownicy firmy byli trzeźwi. Obie rodziny wiedzą o pomyłce. Właścicielka zakładu pogrzebowego nie chciała skomentować sprawy. ZUK o pomyłce powiadomił również policję.

Radio Szczecin