Paweł Mucha z PiS i Jan Kuriata z PO doszli do ugody w sprawie awantury podczas sesji zachodniopomorskiego sejmiku w listopadzie ubiegłego roku.
Sejmik obradował wtedy w Wałczu. Według wersji PO - Paweł Mucha zarzucił Janowi Kuriacie kłamstwo oraz obraził go mówiąc "Wiadomo, agent kłamie". Wersja PiS jest inna - takie słowa nie padły, a samo oskarżenie to "piarowa zagrywka PO". W protokole z sesji takich słów Muchy do Kuriaty nie odnotowano.
Do sądu trafił pozew Kuriaty, ale w środę poinformowano, że strony doszły do ugody. W oświadczeniu przygotowanym przez prawników obu polityków, Mucha i Kuriata "wyrażają ubolewanie z powodu słów, jakie skierowali do siebie w wyniku dyskusji prowadzonej w emocjonalnej atmosferze". Sami zainteresowani sprawy nie komentują. Prawnik jednego z radnych stwierdził, że to oświadczenie "kończy sprawę".
Do sądu trafił pozew Kuriaty, ale w środę poinformowano, że strony doszły do ugody. W oświadczeniu przygotowanym przez prawników obu polityków, Mucha i Kuriata "wyrażają ubolewanie z powodu słów, jakie skierowali do siebie w wyniku dyskusji prowadzonej w emocjonalnej atmosferze". Sami zainteresowani sprawy nie komentują. Prawnik jednego z radnych stwierdził, że to oświadczenie "kończy sprawę".

Radio Szczecin