Dziwnie zachowującego się kierowcę zatrzymali policjanci w Wałczu.
W czwartek rano na jednej z ulic w centrum miasta patrol zauważył, że kierujący Renault wykonywał niebezpieczne manewry - informuje Beata Budzyń z wałeckiej komendy powiatowej.
- Prowadzący pojazd raz po raz wyjeżdżał z pobliskiego parkingu, to znowu wracał. Mundurowi przejeżdżając obok auta zauważyli, że kierowca co chwilę opuszcza głowę na kierownicę - mówi Budzyń.
Okazało się, że mężczyzna skarżył się na problemy z sercem. Wezwana karetka zabrała go do szpitala.
Przy okazji policjanci przypominają, żeby nie wsiadać za kierownicę, gdy źle się czujemy i nie powodować w ten sposób niebezpieczeństwa dla siebie i innych.
- Prowadzący pojazd raz po raz wyjeżdżał z pobliskiego parkingu, to znowu wracał. Mundurowi przejeżdżając obok auta zauważyli, że kierowca co chwilę opuszcza głowę na kierownicę - mówi Budzyń.
Okazało się, że mężczyzna skarżył się na problemy z sercem. Wezwana karetka zabrała go do szpitala.
Przy okazji policjanci przypominają, żeby nie wsiadać za kierownicę, gdy źle się czujemy i nie powodować w ten sposób niebezpieczeństwa dla siebie i innych.

Radio Szczecin