Dodatkowe uprawnienia dla służb są potrzebne, ale i tak nie dają stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa - tak rządowy projekt ustawy antyterrorystycznej komentują eksperci Radia Szczecin.
Nowe prawo daje szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego możliwość zarządzenia wobec cudzoziemców m.in. podsłuchu rozmów oraz kontrolę treści korespondencji i przesyłek.
Projekt daje też służbom uprawienia do blokowania dostępu do określonych treści w internecie.
- To może uchronić nas przed potencjalnymi zagrożeniami - uważa dr Marek Cupryjak z Katedry Badań nad Konfliktami i Pokojem Uniwersytetu Szczecińskiego. - Ta ustawa wnosi o wiele więcej istotnych kwestii w zakresie współdziałania poszczególnych służb podnoszących bezpośrednio poziom bezpieczeństwa w naszym państwie.
- W sprawnym działaniu służb z wykorzystaniem nowych przepisów kluczowy jest nadzór nad ich pracą - uważa dr Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.
Jego zdaniem choć potrzebne są narzędzia do walki z potencjalnymi zamachowcami to nie dają one pewności ich całkowitego unieszkodliwienia.
- Większość tych uprawnień wpłynie na to, że służby będą miały pewien luksus, ale niespecjalnie będzie wpływało to na nasze bezpieczeństwo. Rejestracja osób, które kupują karty do telefonu prepaid sprawdzi się i będzie wykorzystana w materiale dowodowym, natomiast na etapie zapobiegania zamachom terrorystycznym nie ma większego znaczenia - uważa Liedel.
Projekt przyjęła już Rada Ministrów, teraz trafi do Sejmu. Zgodnie z planem nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 czerwca - jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie i Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.
Projekt daje też służbom uprawienia do blokowania dostępu do określonych treści w internecie.
- To może uchronić nas przed potencjalnymi zagrożeniami - uważa dr Marek Cupryjak z Katedry Badań nad Konfliktami i Pokojem Uniwersytetu Szczecińskiego. - Ta ustawa wnosi o wiele więcej istotnych kwestii w zakresie współdziałania poszczególnych służb podnoszących bezpośrednio poziom bezpieczeństwa w naszym państwie.
- W sprawnym działaniu służb z wykorzystaniem nowych przepisów kluczowy jest nadzór nad ich pracą - uważa dr Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.
Jego zdaniem choć potrzebne są narzędzia do walki z potencjalnymi zamachowcami to nie dają one pewności ich całkowitego unieszkodliwienia.
- Większość tych uprawnień wpłynie na to, że służby będą miały pewien luksus, ale niespecjalnie będzie wpływało to na nasze bezpieczeństwo. Rejestracja osób, które kupują karty do telefonu prepaid sprawdzi się i będzie wykorzystana w materiale dowodowym, natomiast na etapie zapobiegania zamachom terrorystycznym nie ma większego znaczenia - uważa Liedel.
Projekt przyjęła już Rada Ministrów, teraz trafi do Sejmu. Zgodnie z planem nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 czerwca - jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie i Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.

Radio Szczecin