Ministerstwo Rozwoju przedstawiło strategię rozwoju dla całego sektora energetycznego - donosi dziennik Rzeczpospolita.
Oprócz przyspieszenia budowy elektrociepłowni jądrowej na Pomorzu, rząd chce także stworzyć kilka mniejszych reaktorów jądrowych, które miałyby produkować zarówno prąd jak i ciepło.
Wśród potencjalnych pierwszych lokalizacji wymieniono m.in. stolicę Pomorza Zachodniego, ale także i Opole oraz Połaniec. Według ekspertów ministerstwa, obecne elektrownie są już mocno wyeksploatowane, a przemysł jest w stanie wykorzystać parę wodną, która w dużych ilościach powstanie w reaktorach jądrowych.
Zdaniem przedstawicieli resortu takie niewielkie reaktory mogłoby z powodzeniem zastąpić wykorzystujące na co dzień węgiel elektrociepłownie. Bo wykorzystują o blisko 1/4 mniej paliwa.
Według wstępnych założeń takie reaktory mogłyby powstać najwcześniej po 2030 roku.
W sumie łącznie reaktory wytwarzałyby około 6000 MW energii. To dwa razy więcej niż planowana elektrownia jądrowa.
Wśród potencjalnych pierwszych lokalizacji wymieniono m.in. stolicę Pomorza Zachodniego, ale także i Opole oraz Połaniec. Według ekspertów ministerstwa, obecne elektrownie są już mocno wyeksploatowane, a przemysł jest w stanie wykorzystać parę wodną, która w dużych ilościach powstanie w reaktorach jądrowych.
Zdaniem przedstawicieli resortu takie niewielkie reaktory mogłoby z powodzeniem zastąpić wykorzystujące na co dzień węgiel elektrociepłownie. Bo wykorzystują o blisko 1/4 mniej paliwa.
Według wstępnych założeń takie reaktory mogłyby powstać najwcześniej po 2030 roku.
W sumie łącznie reaktory wytwarzałyby około 6000 MW energii. To dwa razy więcej niż planowana elektrownia jądrowa.

Radio Szczecin