Dwie osoby podtruły się detergentami w szczecińskim centrum handlowym. Straż pożarna chciała przeprowadzić ewakuację całego obiektu, ale nie było takiej potrzeby.
Chemia rozlała się na poziomie minus 1, a akcja neutralizowania trwała około 40 minut.
- O 10.29 dostaliśmy wezwanie dotyczące wylania się substancji chemicznych na terenie CH Galaxy. Doszło do wylania butelki z płynem, który jest zagęszczony i powodował zapach drażniący dla nosa. Dwie osoby zgłosiły podtrucie. Nie było jednak zagrożenia dla pozostałych użytkowników centrum - mówi Tomasz Kubiak, rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej.
Wszystko działo się w pomieszczeniach technicznych. - W pomieszczeniu firmy świadczącej usługi sprzątające w centrum wylała się bańka z chemikaliami. Opary tego płynu wywietrzały, a całe zdarzenie działo się poza powierzchniami dostępnymi dla klientów. Nie było żadnego zagrożenia dla personelu i klientów - dodaje Joanna Dybowska, menedżer do spraw marketingu Galaxy.
Rozlał się podchloryn sodu. Pracownicy, którzy się podtruli, są już w dobrym stanie, a centrum jest otwarte dla klientów.
- O 10.29 dostaliśmy wezwanie dotyczące wylania się substancji chemicznych na terenie CH Galaxy. Doszło do wylania butelki z płynem, który jest zagęszczony i powodował zapach drażniący dla nosa. Dwie osoby zgłosiły podtrucie. Nie było jednak zagrożenia dla pozostałych użytkowników centrum - mówi Tomasz Kubiak, rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej.
Wszystko działo się w pomieszczeniach technicznych. - W pomieszczeniu firmy świadczącej usługi sprzątające w centrum wylała się bańka z chemikaliami. Opary tego płynu wywietrzały, a całe zdarzenie działo się poza powierzchniami dostępnymi dla klientów. Nie było żadnego zagrożenia dla personelu i klientów - dodaje Joanna Dybowska, menedżer do spraw marketingu Galaxy.
Rozlał się podchloryn sodu. Pracownicy, którzy się podtruli, są już w dobrym stanie, a centrum jest otwarte dla klientów.

Radio Szczecin