Gigantyczne kolejki przed wjazdem do szczecińskiego portu. Stoją w nich kierowcy, którzy czekają by rozładować zboże. Jak mówią, są magazynami na kółkach.
Kierowcy czekają nawet kilka dni, aby rozładować zboże w szczecińskim porcie. Twierdzą, że spółki portowe robią z samochodów elewatory na kołach. Taka sytuacja jest nie do pomyślenia w portach niemieckich, gdzie rozładunek odbywa się w biegu nawet czterech samochodów na raz. Kierowcy mieszkają w TIR-ach na tzw. parkingach buforowych, które wybudowano przy wjeździe na teren portu.
Na parkingu przy ulicy Hryniewieckiego na wjazd czeka prawie setka samochodów ciężarowych ze zbożem. - Czekam już 16 godzin - mówi jeden z kierowców.
Były przypadki, że samochody ciężarowe z ładunkiem do portu stały kilka dni. - Przyjechał w czwartek, a wysypał w poniedziałek - to konkretny przypadek z przeszłości.
Kierowcy śpią w szoferkach. - Mieszkam na kołach. To magazyny zboża na kołach. Jeżeli tu stoi 100 aut, to można pomnożyć przez 25 i jest 2,5 tys. ton. Magazyn za darmo przez dwa dni - mówią.
Taka sytuacja powtarza się zawsze podczas żniw. Największe kolejki są do Elewatora Ewa.
Czekamy na komentarz przedstawicieli spółek portowych.
Na parkingu przy ulicy Hryniewieckiego na wjazd czeka prawie setka samochodów ciężarowych ze zbożem. - Czekam już 16 godzin - mówi jeden z kierowców.
Były przypadki, że samochody ciężarowe z ładunkiem do portu stały kilka dni. - Przyjechał w czwartek, a wysypał w poniedziałek - to konkretny przypadek z przeszłości.
Kierowcy śpią w szoferkach. - Mieszkam na kołach. To magazyny zboża na kołach. Jeżeli tu stoi 100 aut, to można pomnożyć przez 25 i jest 2,5 tys. ton. Magazyn za darmo przez dwa dni - mówią.
Taka sytuacja powtarza się zawsze podczas żniw. Największe kolejki są do Elewatora Ewa.
Czekamy na komentarz przedstawicieli spółek portowych.

Radio Szczecin