Palestyna lub Lejbuszewo - tak potocznie do połowy lat 60. mówiło się o szczecińskim Niebuszewie.
Instytut Pamięci Narodowej zorganizował w środę spacer śladami społeczności żydowskiej, która osiedliła się tam po wojnie. Przyszło ok. 20 szczecinian.
- "Chcemy zobaczyć jak najwięcej". "Chciałabym dowiedzieć się o żydach mieszkających w tych kamienicach, poznać np. miejsce, gdzie mieścił się sklep koszerny" - mówili uczestnicy historycznego wydarzenia.
Diaspora żydowska w 1946 liczyła ok. 30 tysięcy mieszkańców. Pod koniec 1968 roku już tylko trzy tysiące.
- Duża część tych mieszkańców traktowała Szczecin tylko jako przystanek. Myśleli o wyjeździe do Palestyny, gdzie utworzono państwo Izrael czy o zachodzie Europy, gdzie chciano się dostać przez tzw. zieloną granicę. W tej dzielnicy przeważały wolne mieszkania - mówił Mateusz Lipko ze szczecińskiego IPN.
W najbliższy piątek odbędzie się podobny spacer. Zbiórka pod dworcem Niebuszewo o godz. 11 w Szczecinie.
- "Chcemy zobaczyć jak najwięcej". "Chciałabym dowiedzieć się o żydach mieszkających w tych kamienicach, poznać np. miejsce, gdzie mieścił się sklep koszerny" - mówili uczestnicy historycznego wydarzenia.
Diaspora żydowska w 1946 liczyła ok. 30 tysięcy mieszkańców. Pod koniec 1968 roku już tylko trzy tysiące.
- Duża część tych mieszkańców traktowała Szczecin tylko jako przystanek. Myśleli o wyjeździe do Palestyny, gdzie utworzono państwo Izrael czy o zachodzie Europy, gdzie chciano się dostać przez tzw. zieloną granicę. W tej dzielnicy przeważały wolne mieszkania - mówił Mateusz Lipko ze szczecińskiego IPN.
W najbliższy piątek odbędzie się podobny spacer. Zbiórka pod dworcem Niebuszewo o godz. 11 w Szczecinie.

Radio Szczecin