SMS będzie oficjalnym dokumentem urzędowym, a procesy sądowe będą się toczyły na odległość dzięki teletransmisji. Takie nowości wprowadziła nowelizacja kodeksu cywilnego, która weszła w życie kilka dni temu.
O zmianach, które mają poprawić skuteczność sądów i usprawnić działania komorników, rozmawiali goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Jak tłumaczył rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie Tomasz Szaj, sądy są zinformatyzowane i przygotowane na wprowadzenie zmian.
- Problemem może być tylko bezpieczny podpis elektroniczny. Ponad miesiąc trzeba czekać, aż każdy pracownik go otrzyma. Czy społeczeństwo jest gotowe - tu jest problem. Tak naprawdę podpisem bezpiecznym poza organami administracji nie posługuje się prawie nikt. Dopóki nie będą rozpowszechnione, bądź nie zostanie wymyślony jakiś inny system, który pozwoli na weryfikację osoby korzystającej z internetu, te przepisy będą dostępne i pożyteczne dla nielicznych - tłumaczy Szaj.
Nowelizacja spowoduje, że sądowi komornicy będą mogli m.in. działać szybciej, dostaną też możliwość zajmowania kont bankowych z wykorzystywaniem bankowych systemów teleinformatycznych. Ale zmiany przyniosą też oszczędności - tłumaczył Marcin Figas, rzecznik Izby komorniczej w Szczecinie.
- Email nie kosztuje ani grosza. Jednocześnie wszelka korespondencja obciąża dłużnika. Każdy list polecony z potwierdzeniem odbioru kosztuje około 4,5 zł. Wysyłamy ich w jednym postępowaniu od kilkunastu do nawet kilkuset - wyjaśnia Figas.
Zgodnie z nowelizacją kodeksu cywilnego, czynności procesowe w sprawach cywilnych mają zostać uproszczone. Zlikwidowany został też szybki tryb sprzedaży zajętych przez komornika ruchomości, np. samochodu.
Jak tłumaczył rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie Tomasz Szaj, sądy są zinformatyzowane i przygotowane na wprowadzenie zmian.
- Problemem może być tylko bezpieczny podpis elektroniczny. Ponad miesiąc trzeba czekać, aż każdy pracownik go otrzyma. Czy społeczeństwo jest gotowe - tu jest problem. Tak naprawdę podpisem bezpiecznym poza organami administracji nie posługuje się prawie nikt. Dopóki nie będą rozpowszechnione, bądź nie zostanie wymyślony jakiś inny system, który pozwoli na weryfikację osoby korzystającej z internetu, te przepisy będą dostępne i pożyteczne dla nielicznych - tłumaczy Szaj.
Nowelizacja spowoduje, że sądowi komornicy będą mogli m.in. działać szybciej, dostaną też możliwość zajmowania kont bankowych z wykorzystywaniem bankowych systemów teleinformatycznych. Ale zmiany przyniosą też oszczędności - tłumaczył Marcin Figas, rzecznik Izby komorniczej w Szczecinie.
- Email nie kosztuje ani grosza. Jednocześnie wszelka korespondencja obciąża dłużnika. Każdy list polecony z potwierdzeniem odbioru kosztuje około 4,5 zł. Wysyłamy ich w jednym postępowaniu od kilkunastu do nawet kilkuset - wyjaśnia Figas.
Zgodnie z nowelizacją kodeksu cywilnego, czynności procesowe w sprawach cywilnych mają zostać uproszczone. Zlikwidowany został też szybki tryb sprzedaży zajętych przez komornika ruchomości, np. samochodu.

Radio Szczecin